Google+ Followers

sobota, 30 marca 2013

Liczba Doświadczenia 14 - WOLNOŚĆ


LICZBA DOŚWIADCZENIA 14 - WOLNOŚĆ – Kiedy wolność staje się niewolą...



Jak wygląda strażnik naszego więzienia?

Z tą liczbą nie ma żartów, sygnalizuje ona bowiem konieczność wyzwolenia się z osobistego matrixa poprzez samodzielne i niewymuszone nakreślenie granic dla swojego postępowania i w ten sposób uzyskanie wolności wewnętrznej. Przy czym nie jest to wolność od.... (tu wpisujemy swoje niechciane opcje ograniczeń życiowych), lecz wolność ku... (tu tkwi tajemnica ludzkiej egzystencji), a odzyskać wolność można tylko wtedy, gdy przerobi się prawidłowo lekcję tej liczby.

Spójrzmy przez chwilę na jej kształt i odkryjmy, co ona sobą sugeruje:

1 – Jedynka jest jak strzała wypuszczona z łuku – wypuszczona leci po określonej trajektorii, nadanej przez ukierunkowanie na cel. Jest prosta, ekspansywna, ma trafić w sedno. W krótkiej chwili lotu mogłaby mieć świadomość niczym nieskrępowanej wolności, gdyby nie to, że jest sługą czyjejś woli, zamiaru i czynności. Pozorna jest ta wolność!

4 – Energia z wyższych poziomów zsuwa się w dół lub zatrzymuje jak w kielichu, napotykając na swojej drodze jego dno (przy cyfrze otwartej). Linia pionowa osadzona w ziemi jak słup, który podtrzymuje boczną część. Jest tak, jakby obie energie, ta niebiańska i ta ziemska, istniały niezależnie od siebie, każda sobie.

Czwórka jako towarzyszka Jedynki nie da jej daleko „polecieć”, działa jak balast, ale czy na pewno? W końcu:

1 + 4 = 5

5 – Nonszalancko osadzona na powierzchni ziemi, co daje jej łatwość obracania się i rozglądania we wszystkie strony. Potrącona, zakołysze się przez chwilę jak Wańka-Wstańka i powraca do swojej poprzedniej pozycji. Energia z wyższych poziomów dochodzi swobodnie pod „daszek” oraz do dolnej części, hamowana nieco przez poprzeczną, poziomą część. Piątka jest swobodna. Posiada łatwość ruchu, swobodę obserwowania ze wszystkich stron, umiejętność rozumienia na poziomie „wysokim” i „niskim”. Oba te poziomy jednoczy w sobie podczas eksploracji, wzbogacając się wiedzą.

Ukrytym kodem tej liczby jest WOLNOŚĆ i zakodowanie to dotyczy także, chociaż to paradoks, źródłowej liczby 14.

Syndrom strażnika więziennego

Czy zastanawiamy się nad statusem strażnika więziennego? Nie chodzi tu o tzw. klawisza, który wykonuje swoją (z reguły ciężką i niewdzięczną) pracę, lecz o dowolną istotę, która samodzielnie przydziela sobie rolę pilnującego, by coś działo się według określonego (często nawet nie przez niego narzuconego) porządku. Pilnowanie, nadzorowanie to ciężka praca, wymuszająca określony tryb reagowania i działania w odniesieniu do „podopiecznych”. Pilnującym bywa najpierw rodzic (z reguły ojciec) – z całym szacunkiem dla roli rodzica, nauczyciel, przełożony wszelkiego autoramentu, bóg w ogólnym rozumieniu, jako stwórca hierarchii uzależnień i porządku. Pilnujący – Strażnik narzuca porządek, posłuszeństwo, karze (i nagradza), ogranicza i zniewala, a wszystko to w imię zasady panującej: prawa, regulaminu, systemu itd.

Pytanie: Czy strażnik ten jest wolny? Jaka jest różnica pomiędzy „klawiszem” a egzekutorem określonych sposobów zachowania?  W sumie różnią tylko tym, po której stronie klatki się znajdują.

Syndrom uwolnionej pantery

Znamy ten widok: piękny drapieżnik nerwowo przemierzający klatkę we wszystkie strony, prawie rozbijający się o jej pręty. Mięśnie całego ciała aż drżą, domagając się swobodnego ruchu, a zielone ślepia nadaremno wypatrują rozległych przestrzeni sawanny. Zamiast tego jest rozpaczliwy ryk, gniewne pomruki, wściekłość i rozpacz kumulowane latami, niszczące od wewnątrz to piękne stworzenie toczące walkę o wolność, która przyjdzie wraz z ostatnim oddechem...

Wielu z nas tak się czuje, to tragiczne... Lecz cóż by się stało, gdyby tak lata usiłowań, targania drzwiami osłabiły zamek, który w końcu ustąpiłby?

O dziwo! To piękne stworzenie, powoli, nie dowierzając, wysunęłoby się z klatki, powęszyło wokół siebie ... i wróciłoby na swoje miejsce! Mogę się mylić, być może pantera pomknęłaby przed siebie, w miejski park, siejąc przerażenie i panikę wśród spacerowiczów i zagrażając po drodze kanapowcom sikającym na trawnikach. Ale w końcu spadłaby na nią z góry jakaś sieć, zastrzyk pozbawiłby ją przytomności i ocknęłaby się w znajomych murach, a jej nadzorca otrzymałby karę za niedopatrzenie.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego zarówno Strażnik, jak i pilnowany nie posiadają wolności, chociaż obaj przeżywają dyskomfort?

Wszyscy siedzimy w więzieniu

Odpowiedzią jest Matrix, czyli system, matryca, która określa zakres i paradygmaty wszelkich zjawisk, myślenia i działania. Paradoksalnie mówi się o tym, że ten wszechświat, w którym żyjemy, jest wszechświatem wolnej woli. I tak jest wbrew pozorom, a ten, kto tę wolną wolę przejawia swobodnie w swoim życiu, odkrył znaczenie zagadki egzystencji ludzkiej, jaką jest wolność ku...

Ktoś powie: Jak to, żyjemy wśród ograniczeń: kiedyś zmanipulowano nasze DNA,  podzielono nasz mózg bruzdą podłużną, zabierając nam kontakt ze zmysłami duchowymi, zmanipulowano nasze czakry, narzucono nam wiarę we Wszechmocnych i niewolnicze posłuszeństwo wszelkim hierarchiom z góry i z dołu.

To racja, ale skoro w Multiwersie nie ma przypadków, czemuś jednak miało służyć to ograniczanie nas, począwszy od ograniczeń, jakie narzucają nasze ciała, poprzez ograniczenia ze strony praw, zasad, systemów i autorytetów, a także naszej własnej innowacyjności w zakresie budowania sobie własnoręcznie osobistych murów wewnętrznych.

Cierpimy z powodu niewoli (jakkolwiek by ją nazwać), kołowrotu powtarzających się niekomfortowych wydarzeń, krępujących naszą wolność sytuacji, a  w końcu - własnych samo ograniczających przekonań i programów – bieżących, karmicznych bądź przenoszonych jak pajączek na kołnierzu z poprzednich inkarnacji. Wyrywamy się na wolność: młodzież ucieka w świat przed zbyt surowymi rodzicami, często w świat wirtualny lub umownie – w wytwory halucynacji, mąż uwalnia się od żony, odchodząc bądź robiąc skoki na bok, żona odchodzi od męża tyrana, podwładny zmienia pracę. Niewielu jest takich, którzy nie korzystają z okazji, jaką daje chwilowa swoboda, by zakosztować swobodnego seksu, używek, bądź innych rodzajów ucieczki od... Wbrew pozorom nawet szukanie przyjemnych doznań zmysłowych także jest rodzajem uwalniania się od ... (nudy, monotonii, zakazu), sterowanym ciekawością, przekorą, lekceważeniem itd.

No cóż, mamy wolną wolę, by dokonywać wyborów, lecz konsekwencji swoich wyborów już nie możemy wybierać, chociaż niektórym wydaje się, że są do tego zdolni.... Wie o tym każde dziecko, które wbrew przestrodze rodzica włożyło rączkę do wrzątku lub nastolatek, który skoczył do wody „na główkę” w nieznanym miejscu rzeki.

Z reguły, prędzej czy później spada sieć i jest się transportowanym wbrew woli do swojego prywatnego więzienia, którym jest: powtarzalność niekomfortowej sytuacji oraz konsekwencje korzystania z tzw. owocu zakazanego czy nieposłuszeństwa, choroby, rozczarowanie, zawiedzione nadzieje itd.

 

Po co to wszystko?

Wiemy już, że przychodzimy tu, na Ziemię po to, by się uczyć a nauka ta przebiega w sposób często bardzo bolesny. W Liczbie Doświadczenia 14 zawiera się szczególna lekcja, która prowadzi bezpośrednio do rozwiązania dylematu uwalniania się od... i uwalniania się ku... (tu zagadka egzystencji).

 

Kiedy masz tę liczbę w swoim numerogramie, wiedz, że ma ona siłę niszczącą, jeśli nie pojmiesz jej znaczenia. Daje Ci ona trudności w wyciąganiu wniosków z własnych doświadczeń: sparzysz się i zrobisz to ponownie, przewrócisz się i znowu pójdziesz w tamto miejsce, stracisz portfel po pijanemu i znowu sięgniesz po kieliszek. Nie umiesz wykorzystać lekcji tych przykrych doświadczeń.

Powtarzalność błędów przynieść może upadek emocjonalny, rozczarowania, zawiedzione  nadzieje, ale jednak w końcu zawsze  masz szansę na odzyskanie równowagi.

Jesteś Istotą ludzką, ale czy tylko? Ta liczba mówi o Tobie, że w trakcie tej szarpaniny z własnymi słabościami wyzwolisz z siebie wielkie, głębokie wartości, które posiadasz jako ponadczasowa istota duchowa. Masz szansę, by je uzewnętrznić. Taki człowiek wita swoją śmierć jako bramę do wolności, którąś tak naprawdę już zrealizował na swoim ziemskim planie.

Jak to zrobić?

Błędem jest rozumienie wolności jako możności robienia wszystkiego, na co ma się ochotę. Ale ta prawda jest już banałem, więc zostawmy ją. Karol Marks powiedział, że wolność jest uznaną koniecznością i miał tu rację, w odniesieniu do systemu, który niezamierzenie współutworzył jako ustrój w konsekwencji najbardziej ograniczający swobodę człowieka.

Jest jednak prawda w tych słowach, ponieważ uznawanie czegoś, czyli rodzaj akceptacji jest punktem wyjścia dla rozwoju. Chyba nietrudno nam zaakceptować fakt, że masyw Tatr nie przesunie się nawet o milimetr, choćbyśmy tego chcieli i potrzebowali? Rzecz w tym, by nie bić głową w mur. Ta liczba 4 z czternastki poleci do przodu, ale pod jednym warunkiem: jest nim elastyczność, dostosowywanie się do sytuacji. Istota uzyskiwania wolności polega bowiem na przeniesieniu granic do własnego wnętrza. Wtedy działając w nakreślonych przez samych siebie granicach, cieszymy się wolnością, nie naruszając jednocześnie niczyjego terytorium, czyli nie krzywdząc nikogo. Trzeba zauważyć, że numerologiczne Piątki (z daty urodzenia), realizujące się pozytywnie, przy swoim ogromnym temperamencie, ciekawości i ukochaniu wolności, są mistrzami w panowaniu nad swoimi zmysłami!

Kiedy zaś czują się zniewalane, lekko i z łatwością uwalniają się ...OD...

Jednak czy o to chodzi? Kluczem jest przesunięcie granic wolności do własnego wnętrza, ponieważ tak naprawdę, w głębi swojej istoty wszyscy jesteśmy wolni. Nic i nikt nie może uszkodzić esencji naszej duchowej tożsamości, a ona przebywa w przestrzeni naszego serca! To właśnie tam jest nasza WOLNOŚĆ, bowiem serce rozumie, że wszystko jest zmienne, nie można się  przywiązywać do żadnych osobistych gadżetów tego życia, ponieważ tak naprawdę istnieje tylko BÓG – wszystko inne podlega zmianom jako wielopoziomowa i wielowymiarowa iluzja.

Dlatego, posiadając tę wiedzę, uwalniasz się nie tyle od ograniczeń wielu wcieleń, co uwalniasz się ku Sobie - ponadczasowej Jaźni, która jest cząstka JEDNEGO. To jest rozwiązanie zagadki naszej egzystencji. Jeśli przyjmiesz do serca tę prawdę, runą mury Twojego więzienia i cieszyć się będziesz wolnością Wiecznej Świetlistej Istoty.

Anna Małgorzata Bogusz