Google+ Followers

niedziela, 5 maja 2013

Liczba Doświadczenia 19, czyli najsurowszy komornik karmiczny







Liczba Doświadczenia 19, czyli najsurowszy komornik karmiczny

Liczba Doświadczenia 19 to jedna z najtrudniejszych do przerobienia Liczb Karmicznych, której patronuje planeta Saturn – nieubłagany sędzia, komornik i egzekutor, który wyegzekwuje wszystkie długi co do grosza, zanim zakończy się trudna i uciążliwa egzystencja dłużnika. Dlatego dusze, które przyszły do ciał z tą liczbą w zapisie scenariusza swego życia zwykle otrzymują w swoim wyposażeniu żelazną wytrzymałość i umiejętność tworzenia i budowania w sobie nadziei na lepszy czas oraz rozpoczynania ciągle od nowa, w obliczu doznanych strat.

W numerologii przypisuje się tej liczbie dwa znaczenia, czyli funkcjonuje ona w dwóch obszarach ludzkiej aktywności w świecie – jako symbol odebrania nam czegoś w zamian za nieprawidłowe wykorzystanie energii oraz jako symbol wyrównania energii w związku z nadużyciem władzy.

Liczba Doświadczenia 19  jako symbol  odebrania

W jednym z wcieleń, a może w kilku nawet nastąpiło nadużycie: otrzymałeś coś, za co powinieneś był zapłacić w jakiejkolwiek formie. Nie uczyniłeś jednak tego.

Teraz życie bije w Ciebie niezrozumiałymi klęskami, które przychodzą nie wiadomo skąd: np. kupujesz dom za swoje ciężko zarobione pieniądze i cieszysz się nim, a tymczasem twoje sprawy finansowe układają się tak, że dom zabiera ci komornik. Na mniejszą skalę: napracowałeś się, a szef nie wypłacił ci pensji, która słusznie ci się należała. Może być tak, że wpakujesz się w bandycki kredyt albo przejmiesz spadek z długiem kredytowym czy hipotecznym.

Inna sytuacja: rodzice swoją ciężką pracą umożliwili ci wykształcenie. Ty zaś zmarnowałeś lata nauki, nie dokończyłeś studiów, nie zapracowałeś na swoją stabilną przyszłość. Teraz życia rzuca Tobą to tu, to tam, nie masz stabilnej sytuacji ani mieszkaniowej, ani finansowej, ciężko pracujesz na swój chleb i ciągle uciekają ci szanse na polepszenie twojej sytuacji finansowej.

W jednym i drugim przypadku punktem wyjściowym do przepracowania karmy jest akceptacja istniejącego stanu rzeczy. Nie jest to łatwe, ponieważ liczba 19 symbolizuje dumę – ego, które rozpoczyna nowy cykl, stojąc na gruzach poprzedniego.  Dumę trzeba więc ukorzyć, pogodzić się z tym, że pewien etap się kończy i rozpocząć życie po stracie od nowa.

Jeżeli dług będzie szybko uregulowany, wtedy człowiek wyzwala się z kołowrotu uciążliwych obowiązków i nieustannych potrzeb.

Liczba 19 ma dwa aspekty, jak każda zresztą z liczb:  W tym pierwszym przypadku odrodzenie może przynieść sukces finansowy i szansę na rozpoczęcie nowego etapu życia, opartego na solidnych podwalinach. Jeżeli zaś spłata idzie wolno, długi zalegają, męczą, ale spłacone być muszą.

Dlaczego tak istotna jest akceptacja trudnego stanu rzeczy? Odpowiedź na to pytanie także jest trudna do przekazania, ponieważ nie dodaje otuchy: korzystniej jest prowadzić „ciężkie życie”, w przeciwnym wypadku długi narastają, spłata się zwalnia, a wtedy choroby atakują ciało. Ta prawda jest zwykle podawana dyskretnie właścicielom tej liczby.

Rodzaj wydarzeń życiowych sygnowanych Liczbą Doświadczenia 19 zależny jest także od miejsca jej obecności w Portrecie Numerologicznym. Jeśli bowiem pojawi się ona w sumie liczb samogłosek, czyli w Dążeniach Duszy, oznacza  egzamin wytrzymałości, walkę na śmierć i życie, często prowadzącą do grobu i zmuszającą do zobaczenia tego, co jest po drugiej stronie. Osoba posiadająca tę liczbę w tym miejscu Portretu często jest lekceważona i pomijana, musi wytrwale zabiegać o akceptację otoczenia i spełnienie swoich pragnień oraz walczyć o akceptację i dowartościowanie siebie.

Słowem, jest to ciężkie życie, obfitujące w trudne przeżycia, czasem nawet - przesłuchania, tortury, w cierpienia duszy. Wszystko to po to, aby tajemnice duszy wyszły na jaw, abyśmy dotknęli tajemnicy stworzenia, bytu.

Liczba 19 w sumie spółgłosek, czyli zewnętrznym aspekcie osobowości oznacza, że osoba taka może być niedoceniania i nawet niezauważana pomimo swoich licznych zdolności kierowniczych i organizacyjnych. Nie ma wyjścia, trzeba akceptować tę sytuację, w przeciwnym wypadku czeka nas trudna i boleśnie upokarzająca końcówka życia.

W Wyrazie Własnym, czyli w liczbie sumy samogłosek i spółgłosek  – można zostać okradzionym nawet ze złudzeń i niczego się nie ma na końcu drogi swego życia. Może zostać zabrana nam wewnętrzna autonomia i wypróbowana na różne sposoby samodzielność myślenia. Zaistnieć może konieczność rozpoczynania wszystkiego od nowa. Drogą do przepracowania tej liczby jest wykazanie inicjatywy, wykazanie się niezależnością, a co najważniejsze - otwarcie się na potrzeby innych ludzi.

W Drodze Życia – lata sygnowane tą liczbą w kalendarium Drogi życia należą do najtrudniejszych, ponieważ w czasie ich trwania trwa najintensywniejsza spłata. Czujemy wówczas uciążliwą  odpowiedzialność za niedokończenie czegoś, męczy nas fakt, że tracimy: czas, pieniądze, użalamy się nad sobą, wydaje nam się, że niesłusznie wykonujemy za kogoś „czarną robotę”, że zbieramy za kogoś, to jest nasz obowiązek, nasz spłata i mamy uregulować ten dług energetyczny, jeśli chcemy zasłużyć na lepsze życie.

Liczba 19 jako liczba karmiczna w Dniu Urodzenia

Ponieważ jest to drugi obrót cyklu 1 – 9, osoba urodzona w tym dniu żyje na wyższym poziomie wibracyjnym i w związku z tym nie powinna uzależniać się od rodziny i małżeństwa. Jedynka jest zawsze samotna, a dziewiątka jest ukierunkowana na świat i ludzkość.

Taka osoba ma znaczną rozpiętość możliwości zawodowych, ale swoją pracę powinna wykonywać samodzielnie, nie licząc ani na pomoc, ani nie włączając się w działania grupowe. Mało tego: nie powinna wiązać się z jedną instytucją, czy przedsiębiorstwem. Taki człowiek nie znosi pośredników, lubi sam wszystko załatwiać. Słowem: pełna niezależność.

Zwykle bywa tak, że urodzony/a w 19. dniu miesiąca posiada duże poczucie odpowiedzialności.         W dniu tym często przychodzą na świat politycy i mężowie stanu. Wibracja ta pozwala im bowiem przepracować temat nadużywania władzy w innych inkarnacjach.

W życiu osobistym należy wykazywać się rozsądkiem i nigdy nie sięgać po skrajności. Ponieważ w taką osobowość wpisana jest potrzeba rozbudowywania i poprawiania sobie stanu posiadania, powstaje w związku z tym ogromna siła wewnętrzna, która zawsze pomaga podnosić się z każdego upadku, a jeśli trzeba, zaczynać wszystko od nowa. Takie osoby mają przymus wewnętrzny, by ciągle coś zmieniać.    I nie łudźmy się, że można im to wyperswadować!
Skoro padły słowa o politykach i mężach stanu:

Liczba 19 jako symbol długu  karmicznego związanego z nadużyciem władzy

Liczba 19 – Jest długiem nadużywania władzy. Zaistniało nadużywanie władzy, tyranizowanie otoczenia, wykorzystywanie, a może nawet bolesne krzywdzenie – bez zwracania uwagi na uczucia i stan drugiej osoby. Dominowało zarozumialstwo i realizacja własnej ambicji nad potrzebami innych ludzi.

Dlatego w tym życiu energia wyrównuje się poprzez wypracowanie wewnętrznej niezależności,  poprzez poznanie własnego wnętrza. Bywa często tak, że brak koordynacji w naszym własnym działaniu przynosi straty materialne i ciągłą potrzebę budowania od podstaw. Wydarzenia uczą nas  wrażliwości i poszanowania innych oraz szacunku dla innych, pomimo ich odmiennych poglądów i systemów wartości.

Kluczowe jest tu podejście do zagadnienia sprawowania władzy, nie w sensie władania i rządzenia  oraz zażywania z tego powodu honorów, a w sensie służenia innym z odpowiedzialnością.

Jedynka jest samotna, ponieważ stoi na czele, ale za nią stoją ludzie (ludzkość) – liczba 9, dla których należy się poświęcić, nad których losem trzeba się z poczuciem odpowiedzialności się pochylić,
Najtrudniejszym jednakże wyzwaniem jest to, że Jedynka jest zamknięta na uczucia, ale Dziewiątka kocha mocno i bezinteresownie, i poświęca się w imię tej miłości. Dlatego, jeśli dochodzisz do władzy i nie sprawujesz jej ze zrozumieniem dla najsłabszego, najmniej znaczącego, czeka cię haniebny upadek i kres twojej władzy/kariery.
Wibracja 19 niesie ze sobą szanse na samo-zrozumienie, co czasem odbywa się poprzez trudne lekcje, kiedy jest się upokarzanym po to, by zrozumieć, jak to jest. Tonie tylko test wytrwałości, ale również i odpowiedzialności za własny styl rządzenia – ze zrozumieniem człowieka, któremu wydaje się polecenia i za którego jest się odpowiedzialnym. Tak należy rozumieć sprawowanie władzy: nie jako przyjmowanie honorów, przywilejów, atrybutów i jej gadżetów. Z przykrością możemy zauważyć, że w obecnych i nie tylko obecnych czasach ta lekcja dla polityków i mężów stanu jest wyjątkowo ignorowana!

Anna Bogusz