Google+ Followers

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

CYKL: WIBRACJE MISTRZOWSKIE W LICZBACH PRZEZNACZENIA - 11, 22, 33 i 44 (Niezupełnie na serio)


11, 22, 33 i 44

Drodzy Mistrzowie! Mówię to do Was wszystkich, kochani Czytelnicy, którzy odwiedzacie mój blog, z czego niepomiernie się cieszę i za co Wam dziękuję.

Wiedziona żarliwością i chęcią poświęcenia się, charakterystyczną dla  numerologicznej Dziewiątki, postanowiłam opisać po kolei, aczkolwiek niekoniecznie począwszy od liczby 1, postulaty i potencjał, jaki niesie z sobą (a czasem – dźwiga) każda z liczb Przeznaczenia.

Może na początek wyjaśnię, jak rozumiem Przeznaczenie, czym ono jest, a może lepiej - czym nie jest. Otóż, wbrew skojarzeniom myślowym, przeznaczenie nie jest ślepym losem ani fatum, nie jest też przymusem, jednym zdaniem – nie jest nakazem, który nas przygniata, bezwzględnie zmusza do określonych postaw i działań, i wprowadza w nasze życie element tragizmu, który można złagodzić jedynie poprzez okazanie pokory, bezwarunkowego posłuszeństwa i akceptację każdego lania, jakie otrzymuje się od bezlitosnego Losu.

Przeznaczenie to nic innego jak zadanie życiowe, cel danego wcielenia, z góry założone ramy tematyczne życia, świadomie wybrane wyzwania i próby oraz nauki, które płyną z tych doświadczeń, jakie jednostka zamierzyła przeżyć.

Jako takie nie musi nieść z sobą samych przykrości, może stwarzać okazje do radości,  a przede wszystkim, ma nam dostarczyć lekcji i okazji do samorealizacji, a robi to tak długo, aż jedno i drugie przerobimy.

Wybór paradygmatu życia następuje w preegzystencji, w sferze, do której przychodzimy po zrzuceniu kolejnego przybranego ciała - skafandra roboczego i po zakończeniu serii określonych doświadczeń, mniej lub bardziej udanych.

Jakie czynniki mogą wpływać na wybór takiego a nie innego wzorca życia i zadań, jakie ma się w nim do wypełnienia?

Na pierwszym miejscu wymieniłabym szczególne kwalifikacje, kiedy Istota Światła przybiera ziemskie ciało i schodzi na Ziemię (lub inną planetę) jednokrotnie lub kilka czy kilkanaście razy - dla wypełnienia szczególnych zadań bądź nawet jednego tylko celu, które mogą w zasadniczy sposób wpłynąć na świadomość zbiorową a tym samym na los ludzkości i planety... Taka istota z reguły realizuje się w sposób wskazujący na posiadanie bardzo wysokich wibracji mistrzowskich Zadania Życiowego. Ślady pobytu na Ziemi tych wspaniałych istot znajdziemy w świętych pismach różnych religii oraz w innych zapisach, a także w dziełach sztuki różnych dziedzin.

W przypadku istot, które mają już za sobą długą drogę i wielość doświadczeń inkarnacyjnych na Ziemi oraz innych planetach, nawet w różnych wymiarach i liniach czasowych, kwalifikacje oznaczają poziom duszy, czyli ilość, jakość i rozpiętość doświadczeń, wiedzę uzyskaną w ich toku oraz te nauki, które nabywają w Nirwanie, słowem – pomyślnie ukończoną kolejną klasę w Wielkiej Szkole Duchowej, jaką mają one za sobą.

Wola przeżycia określonych doświadczeń jest następnym ważnym czynnikiem decydującym o wyborze, z tym że każdy z nas ma prawo do podjęcia swoich decyzji z pełną świadomością. Dlatego też w  Nirwanie mamy możliwość przyjrzenia się przeżytemu życiu. Możemy omówić i przeanalizować wszystkie aspekty i skutki swojego postępowania oraz – niekoniecznie bijąc się w piersi, uznać, że pewne działania („błędy”)wymagają korekty. Bywa tak, że istota duchowa po prostu ciekawa jest pewnego typu doświadczeń, chciałaby spróbować, jak to jest np. być bardzo bogatym, a w następnym życiu ciekawi ją, jak to jest, kiedy przez połowę życia nie ma się pracy i ma się troje dzieci na wychowaniu. Można też sięgnąć do przeżyć z innych, poprzednich  inkarnacji, by ponaprawiać błędy lub dokończyć eksperyment. Ważne jest, by główną motywacją tych wyborów było uznanie wszechobecnego prawa równowagi, rekompensaty, które balansuje wszystko w imię Harmonii.

Bezcenną pomocą jest rada mentorów, czyli opiekunów istot duchowych, którymi jesteśmy. Z nimi uzgadniamy plan życia wraz z wariantami alternatywnymi a potem następuje rozdzielenie ról, polegające na tym, że towarzysze, przyjaciele z naszego kręgu umawiają się z nami, kto i jakie role odegra w naszym następnym wcieleniu.

Tyle w bardzo wielkim skrócie i jeszcze większym uproszczeniu. Wróćmy teraz do wibracji mistrzowskich, które przypisane są duszom kwalifikujących się do wykonania misji specjalnej.

Chodzi zarówno o te, które wcielają się jedno- lub tylko kilkukrotnie, jak i te, które zdobyły doświadczenia i kwalifikacje w swoich wędrówkach inkarnacyjnych. Charakter, cel i obszar działania uwidocznia się w jakości, mocy i kolorycie danej liczby. Zacznijmy od liczby:



11:

Jedenastka jako liczba PRZEZNACZENIA – określana jest jako liczba OBJAWIENIA:

Jest to pierwszy stopień mistrzostwa, kiedy istota ludzka, przebywając na Ziemi, jest gotowa do bezpośredniego przyjmowania subtelnych przekazów z wyższych poziomów za pośrednictwem 7.czakry – sahasrary. Jej dążeniem a zarazem obowiązkiem jest przekazywanie ich innym ludziom.

Jedenastka jest osobą, obok której nie przejdzie się obojętnie, ponieważ jej postać spowija poświata, której co prawda raczej nie widzi się fizycznymi oczami, ale się ją czuje. W jej  oczach jaśnieje blask mądrości i natchnienia.

Uwaga! Niewiele się przed nią ukryje, ponieważ jest obdarzona niezwykłą intuicją. No cóż,  „osoba na misji” kierowana jest przez WYŻSZE SIŁY KOSMICZNE! Ma bezpośrednią łączność z „górą”.  Sygnały dochodzą do niej w postaci subtelnych wrażeń, obrazów, wyrazistych snów, słyszanych słów. Ponieważ jest to istota bardzo wrażliwa (11 to w końcu  zredukowana dwójka), jej system nerwowy niejednokrotnie wystawiony jest na wielką próbę.

Często napór impulsów niewidzialnych i niesłyszalnych dla otoczenia sprawia, że członkowie rodziny i bliscy troszczą się o stan umysłu i psychiki swojej Jedenastki. Nie zmienia to faktu, że sama Jedenastka także musi być czujna, aby napór sygnałów nie oderwał jej od rzeczywistości. (Musi zadbać o to, by nie opuszczał jej zdrowy rozsądek. Drugi biegun tego typu przeznaczenia to „namaszczona” osoba z emfazą wypowiadająca zawiłe sentencje niezrozumiałe dla większości odbiorców).  

Idealna Jedenastka jest miła, empatyczna, silna i delikatna zarazem. Kobieta Jedenastka ma w sobie odwagę, siłę i bezkompromisowość mężczyzny a mężczyzna delikatność i spolegliwość kobiety. Wierna i lojalna jako partner trzyma się zasad moralnych oraz tych przez siebie stworzonych, dając innym przykład życia prawego, sprawiedliwego i pomagając swemu otoczeniu, by żyło tak samo, co także jest jej celem na tej pięknej Planecie.

Z reguły Jedenastki należą do WTAJEMNICZONYCH w toku poprzednich inkarnacji albo zdobywają kolejne inicjacje duchowe w bieżącym wcieleniu. Praktycznie treścią życia Jedenastki a nawet jej obowiązkiem jest otrzymywanie OBJAWIENIA i przekazywanie go innym.

(Tak nawiasem mówiąc i z przymrużeniem oka, te uwagi mogą się przydać partnerom Jedenastek, bardzo polecam!)

 Zwykle duchowość Jedenastki rozwija się poprzez bogate i intensywne poszukiwanie i przeżywanie kontaktu z Bogiem, niezależnie od tego, jak jest On pojmowany. Kontakt ze Źródłem ułatwia otrzymywanie przekazów.

Priorytetem życia Jedenastki jest także zdobywanie i poszerzanie wiedzy. Dwie jedynki to dwie liczby mentalne, które mówią o ekspansji, ruchliwym umyśle, przebojowości i pionierstwie na płaszczyźnie umysłu, co sprawia, że praca naukowa jest szczególnie wskazana dla tego typu ludzi, ponieważ to właśnie oni są w stanie  dać światu bezcenne wartości w postaci twórczych, rozpalających umysły i serca idei (1 – to przecież żywioł ognia), a ich wrodzona staranność, rzetelność i dokładność (dwójka ze zredukowanej 11) sprzyja wysokiej jakości dzieła, które przedstawiają światu.

Jedenastki „idealne” nie marzą o sławie, są skromne, powściągliwe w słowach i czynach, życzliwe i pełne współczucia. Są wiernymi i stałymi partnerami, lecz jakże często ich brak praktycznego podejścia do życia doprowadza do rozpaczy ich bliskich. Nie jest łatwo na co dzień mieszkać z kimś, kto prawie stale przebywa w stanie natchnienia!

Jednostki te nie marzą wprawdzie o sławie, ale sława przychodzi do nich jako rezultat ich postawy – rezygnacji (zamierzonej bądź nieświadomej) ze swego EGO. Dlatego też ważne jest dla nich, by pielęgnowali równowagę wewnętrzną, którą splendor sławy, rozgłos i poklask mogą nawet bardzo mocno zachwiać.

Czy łatwo jest być Jedenastką? Równie dobrze można by zapytać każdego, odpowiedź byłaby taka sama: Nie! Wejdźmy w szczegóły: Zważywszy na to, co napisane jest powyżej, Jedenastce przypisane jest życie z dużymi wyzwaniami. Są to ludzie, którzy na ogół nie są rozumiani przez innych. Mogą być twórcami, naukowcami, kapłanami, sławnymi artystami, wielkimi odkrywcami, ale za życia nie spotkają się z pełnym zrozumieniem. A bywa i tak, że sława przychodzi dopiero po śmierci z racji uznania jakości i rozmiaru ich czynów.

Świadomie nie piszę o Jedenastkach, które nie rozpoznały swego przeznaczenia, nie podjęły wyzwania i realizują się na skróty, w aspekcie negatywnym. Wystarczy powiedzieć, że bardzo bogaty skąpiec (Ebenezer Scrough z opowieści biblijnej Dickensa) to z pewnością typ Jedenastki. Tak samo silne a „negatywne” osobowości porywające za sobą tłumy bądź mające zniewalający i zbrodniczy wpływ na otoczenie, jak np. Charles Manson to ciemna strona tej pięknej wibracji. Jest jeszcze stan pośredni: Osoba interesująca się ezoteryką a jednocześnie uplątana w gonitwę za dobrami tego świata, nie rozumiejąca, że nie tędy droga. Albo suchy, kostyczny nauczyciel z zasadami, który kompletnie nie nawiązuje kontaktu ze swoimi uczniami.

Żywiołem Jedenastki jest WODA – żywioł ZROZUMIENIA. Dlatego Jedenastka nie jest zbyt spontaniczna, chyba że skłaniają ją do tego inne wibracje w Portrecie Numerologicznym. Zwykle z rozwagą podejmuje działania, rozpatruje za i przeciw, dba o swój komfort duchowy i spokój. I dobrze!

Znane Jedenastki: Helena Bławatska, Sai Baba, Arystoteles, Charles Manson, Barack Obama, Natalia Kukulska, Adam Hanuszkiewicz, Coco Chanel.

Na koniec tego cyklu obiecuję niespodziankę, będzie wesoło!

Anna Bogusz-Dobrowolska

23 4 2012 r. (Napisane i opublikowane 5. dnia własnego)










WIBRACJA 22, CZYLI MISTRZ-ARCHITEKT I KONSTRUKTOR


-22- jako liczba Urodzenia, czyli PRZEZNACZENIA: W przeciwieństwie do liczby 11, która jest jak dwie rakiety  wystrzelone w niebo i symbolizuje kapłana, który żarem Ducha porywa za sobą w natchnieniu ducha mas ludzkich,  wibracja mistrzowska 22, która zresztą łączy w sobie dwie jedenastki,  realizuje się w sposób odmienny, nosząc w sobie natchnienie z Ducha wcielone w materię i jej przekształcanie dla dobra Ludzkości. Przyjrzyjmy się najpierw częścią składowym liczby 22, czyli liczbie 2:

Pozytywna dwójka to posiadanie męskich, agresywnych cech -1- odwagi, woli, intelektu na równi z miękkimi, kobiecymi stronami charakteru – słodyczą, dobrocią, współczuciem.

Liczba 2 wygląda jak klęczący człowiek: głowa pochylona pokornie, energia zamknięta od góry spływa ku ziemi. Dwójka pozornie nie widzi nieba. Pozornie, bo pochylając głowę odsłania z tyłu swej szyi czakrę, która jej daje łączność z całym Kosmosem i poznanie tajemnic Wszechświata, co jednocześnie czyni ją poznającą siebie.

Jest jeszcze jedno symboliczne znaczenie dwójki - egipski Apofis – wąż dualizmu, czyli walka zmysłów w naszej trójwymiarowej, iluzorycznej rzeczywistości. Przesłanie tego symbolu brzmi: Dojrzyj prawdę poza iluzją – wtedy staniesz się wolny. Postrzeganie odbywa się na poziomie emocjonalnym.

Dwie dwójki dają rzecz jasna wzmocnienie opisanych aspektów. Jaki jest wizerunek osoby z wibracją urodzeniową 22? Oczywiście, jak zwykle opisuję typ „czysty, bez domieszek”. Wystarczy bowiem, by wibracja Przeznaczenia nie harmonizowała z innymi liczbami Portretu, chociażby liczbą sumy wartości wibracyjnych liter imienia i nazwiska, aby pojawiły się inne cechy, zakłócające co prawda ten idealny obraz, ale także dodające ciekawe elementy ubarwiające osobowość.

Może też być tak, że ktoś realizuje się w negatywnym aspekcie liczby 22 lub jest po środku, pomiędzy pozytywem a negatywem. Ale o tym za chwilę.

A więc jak prezentują się idealne Dwudziestki Dwójki? Są to osoby o bardzo wysokiej energii (istne „małe elektrownie atomowe), ludzie o ogromnej wytrzymałości, sile psychicznej i fizycznej. Godna podziwu jest ich zdolność do przechodzenia przez groźne i często rozległe urazy fizyczne, z których ktoś inny nie wyszedłby z życiem, a oni wbrew zapewnieniom lekarzy, że należy spodziewać się najgorszego albo pacjenta – jarzynki, nie dość, że przeżyją, to jeszcze potrafią normalnie funkcjonować w świecie. Dla swoich rodzin i partnerów mogą stanowić symbol niezniszczalności, wytrwałości i siły. Obok energii, zdrowia, siły fizycznej i wytrzymałości mają w sobie coś z szamana, maga, kapłana, budząc respekt swoim pełnym opanowania i godności zachowaniem, spokojem wewnętrznym, siłą ducha.

Mocno trzymają się swoich zdecydowanych i silnych poglądów, nie zmieniają zdania łatwo i na ogół nie sposób ich przekonać do swoich racji. Czy jest to wadą? Oczywiście, każdemu wolno mieć własny, odrębny pogląd, to nie ulega dyskusji. Tyle że Dwudziestka Dwójka, jeśli już da się do czegoś przekonać, asymiluje nowo zaakceptowany pogląd, by po jakimś czasie przedstawiać go jako swój, i to niezłomny, rzecz jasna! Czasem jest to drażniące, czasem zabawne.

Ludzie tej wibracji w kontaktach z ludźmi zachowują pewną rezerwę, która wzmocniona jest pewną szorstkością pomieszaną z nienaganną uprzejmością. Lecz spróbujcie wkurzyć takiego osobnika. Gromy i błyskawice! Lepiej szybko się pożegnać albo ulotnić bez słowa. Nietuzinkowe to osoby...

Liczba 22 stanowi kod karmiczny przypisywany kapłanom bądź wysokim urzędnikom państwowym, od których zależy status finansowy świątyni, instytucji religijnej lub królestwa.

Słowem, jest to osoba sprawująca władzę zarówno w sferze ducha, jak i materii. Z takim zakodowaniem ta stara dusza przychodzi na Ziemię i oczywiście, tak potężnie wyposażona, żwawo rozgląda się za obszarami, w których może spożytkować swoją prawie nieograniczoną energię, by ducha wcielić w materię. Bo tak właśnie realizuje się ta wibracja. Jest praktycznym myślicielem, idealistą, i potrafi ideały wprowadzać w życie. -11-  czuje, -22- realizuje to, co czuje Jedenastka, na rzecz ludzkości.

Pięknie określiła tę wibrację Gladis Lobos (nie mam źródła, więc nie podam): Osoby o tej wibracji, jednej z najsilniejszych, jakie znamy, noszą w sobie ogromny potencjał energii, istną „centralę atomową”. Siła, jaką posiadają, najczęściej skierowana jest na realizowanie celów materialnych.

I dalej:  Osoby o tej wibracji urodziły się po to, by służyć ludzkości w imię wyższych ideałów, tworzyć, pracować, działać.  Można by je porównać do człowieka,  który mocno stojąc nogami na ziemi, ma wzrok utkwiony w niedostępne,   niebiańskie przestworza. Aby lepiej zrozumieć to piękne połączenie materii z duchem, warto przypomnieć, że liczba 22, czyli siła i materializm, powstała z połączenia dwóch jedenastek, symbolizujących ducha i wyższe ideały.

Przekładając na język praktyki, Dwudziestka Dwójka jest realizatorem wielkich projektów stworzonych z myślą o poprawieniu losu ludzkości. Cel takich osób jest zwykle szczytny i imponuje rozległością zasięgu.  Posiadacz tak mocnej wibracji jest w stanie, dzięki swemu natchnieniu, bystrości umysłu, perspektywicznemu myśleniu, i charyzmie przywódcy oraz łatwości rozwiązywania problemów, zrealizować każdy projekt, jakże często objawiony mistrzowskiej Jedenastce. Co charakterystyczne, takie osoby, jeśli nie znajdą sobie celu o wielkim zasięgu, poszukają możliwości na mniejszą skalę, aby uczestniczyć chociaż cząsteczkowo w wielkim dziele.

Ponieważ w moim otoczeniu jest sporo Dwudziestek Dwójek, zauważyłam, że jeśli nie mają odpowiedniego przygotowania zawodowego, wybierają pracę w firmach produkujących lub projektujących urządzenia związane z np. ekologią, wdrażaniem wynalazków lub próbują swych sił w polityce czy nauczaniu wiedzy niekonwencjonalnej. Osoby przygotowane zawodowo uczestniczą w pracach zespołów  inżynierów, świetnie sprawdzając się przy budowie nowych systemów energetycznych, są świetnymi ekologami z szeroką wizją całości, mogą pracować przy wprowadzaniu nowych systemów nawadniających, zakładaniu upraw wszelkiego rodzaju, wdrażaniu wynalazków pracujących na napędzie alternatywnym.

 W czasach Transformacji są bezcenni jako ci, którzy wdrażają nowe metody, źródła energii, nowe urządzenia, infrastrukturę dla  komunikacji w najszerszym pojęciu, służby zdrowia, oświaty, kultury, a wszystko to dla tworzenia nowego obrazu naszej planety, wolnej od zanieczyszczeń, dającej bezpieczne schronienie i karmiącej swych mieszkańców, stwarzając im bezpieczne i wręcz komfortowe warunki do życia. Są także dobrymi politykami z wizją.

Wszystkie te działania są możliwe dzięki niepospolitemu potencjałowi tych jednostek. Praktycznie posiadają one wibrację uniwersalną, stąd ich złożony, różnorodny potencjał: mogą być przywódcami na skalę światową i wszechświatową, mogą sprawić, że ten świat stanie się lepszy i piękniejszy.

Jednak strach pomyśleć, co może zrobić negatywna Dwudziestka Dwójka. Okaże zero skrupułów, a skutkiem jej działania może być chaos, zniszczenie i śmierć milionów. Na mniejszą skalę, realizując negatywną stronę swojej natury, popada w materializm, chciwość, staje się obiektem nagonki ze strony mediów, popada w depresję i zmienność nastrojów, wymusza na otoczeniu działania, które w swoim mniemaniu uważa za słuszne, nie przejmując się korzyścią zmuszanego, a raczej jej brakiem. Taka osoba często staje się także ofiarą kołowrotu ciężkiej pracy. Ale zostawmy te ponure opisy.



Jeśli jesteś nosicielem tej pięknej wibracji jako liczby Dnia Urodzenia, czyli Przeznaczenia, możesz sprawdzić, w którym miejscu na skali znajdujesz się obecnie.

-22- ASPEKT DODATNI: Mistrz na wszystkich płaszczyznach posługujący się nieznanymi prawami natury. Całkowite opanowanie swej osobowości. Potężny wpływ na otoczenie. Urzeczywistnienie najśmielszych marzeń ludzkości.

Cechy pozytywne: siła we wszystkich dziedzinach, praktyczność, materializm z duchem, nauczyciel praktycznych umiejętności, mistrz.

-22- ASPEKT UJEMNY: arcyłotry, mordercy, kryminaliści, okrutnicy.

Cechy negatywne: wybieganie szybko z planami naprzód, zbyt szybkie bogacenie się, wielomówność, uczucie niedosytu, przecenianie siebie, praca bez zadowolenia, obojętność.

Cechy niszczące: złość, czarna magia, przestępczość.

Punkt środkowy: leniwi i obojętni, uginający się pod napływem własnych, niezużytych energii. Ciągle cierpiący z powodu dolegliwości  fizycznych i depresji.

Wszystko jasne? 

Sławne Dwudziestki Dwójki: John Assaraf John Kerry

S

Margaret Thatcher, John Kerry, Sir Paul McCartney, Dean Martin



Drogi Mistrzu/Mistrzyni, jeśli dotąd nie uświadomiłeś/ aś sobie swoich Mocy, zrób to teraz, bez zwłoki. Twoja ogromna energia i potencjał bardzo się przydadzą w tych jakże ciekawych i mobilizujących do wysiłku czasach Transformacji.

A ja ze swej strony życzę Ci powodzenia w Twoich poczynaniach i niech Moc będzie z Tobą!



Anna Bogusz-Dobrowolska

W dniu 6 maja 2012 r., w dniu osobistym 22.








33


NAUCZYCIEL DUCHOWY - KAPŁAN - UZDROWICIEL

33 przepiękna to liczba! Dwie trójki ułożone ładnie, jak bliźniaki w łóżeczku, jedna za drugą, a jakże niezależne. Jeśli Trójka (pojedyncza) pójdzie, gdzie oczy poniosą, nie mówiąc nikomu, gdzie i po co, ileż niezależności przejawić mogą dwie trójki, uporządkowane jak w szyku, jednomyślne, ale każda z nich jest indywidualnością!

Energie górnego (niebo) i dolnego (ziemia) poziomu są jakby niezależne od siebie. Jest tak, ponieważ trójka pobiera wiedzę z obu poziomów i nie zatrzymując jej w sobie od razu hojnie przekazuje naokoło. Bez miary, bez wyliczania, ile komu, dzieli się chętnie, z radością i wdziękiem.

Trzydziestka Trójka okazuje więcej dystansu i powściągliwości w dzieleniu się swoją wiedzą (wszakoż to Mistrz!), ale muszę Państwu powiedzieć, że chyba nie ma na świecie milszej Istoty niż pozytywny przedstawiciel tej wibracji. Liczba 33 to w końcu zredukowana szóstka, ale za to jaka! Szóstka zawsze kojarzona jest z miłością, lecz w tym wypadku chodzi o ideał miłości uniwersalnej, skierowanej do wszystkich ludzi. Taka jednostka ma ciepły uśmiech na twarzy, gotowość do pomocy, okazania życzliwości i empatii. Słowem, człowiek, z którym chciałoby się być przez 24 godziny na dobę, pod warunkiem, że nieustannie odczuwa się nieodparty pociąg do zdobywania wiedzy, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie wiedzą tą zalewany i wiele może skorzystać dla swojego rozwoju.

Miłość, jaką przejawia Trzydziestka Trójka jest równoznaczna jest z oddaniem, poświęceniem się i współodczuwaniem, taka miłość skłania ją do służenia najwyższym ideałom oraz poświęcenia bez zawahania wszystkiego w ich obronie.

Wspaniały pedagog z zasadami wysokiego lotu, nauczyciel, o którym pamięta się przez całe godne i przepojone idealizmem życie, kapłan, który zapala żar w sercu i czyni je kochającym w imię Miłości Boga, opiekun duchowy tych, którzy są w potrzebie, i w końcu – charyzmatyczny uzdrowiciel z rodzaju tych, których samo pojawienie się w pobliżu przynosi strumień uzdrawiającej energii. Słowem: ten sam rodzaj Człowieka, jakim według przekazów był Jezus podczas swej służby na Ziemi.

Liczba 33 jako Liczba Doskonała oznacza idealną harmonię pomiędzy wszystkimi cechami składającymi się na osobowość i umysłowość danej jednostki. Owa harmonia i spokój, i subtelność, jakie emanują z tych osób działają jak magnes, przyciągając tych, którzy potrzebują pociechy, nauki, uzdrowienia, czyli przemiany na wszystkich planach i płaszczyznach.

Ich uczciwość, prawdomówność, umiłowanie sprawiedliwości i poszanowanie tradycji stawia je w rzędzie osób najbardziej szanowanych i godnych zaufania.

Trzydziestki Trójki często przyciągają do siebie osoby, które są tak samo urodzone pod wpływem Wibracji Doskonałych, pragnące pełnić role mistrzów i  oraz przywódców duchowych ludzkości.

Jeśli stają się mówcami, pisarzami czy poetami to na najwyższym poziomie. Zawsze jednak najsilniejszą i najważniejszą motywacją kierującą ich życiem jest potrzeba przekazywania innym swej mądrości i duchowego światła.

Umiłowanie życia rodzinnego jest u tych osób wprost niezwykłe i nierzadko przeradza się w poświęcenie i rezygnację z własnych celów, jeśli dobro najbliższych tego wymaga.

Jednak bywa tak, że jak często się zdarza, droga Mistrza bywa wyboista, i te właśnie osoby narażone bywają na ogromne kłopoty emocjonalne w związku z życiem rodzinnym, tym większe, że bardzo mocno je przeżywają.

Nie muszę chyba dodawać, że Trzydziestka Trójka dzięki nadzwyczajnej  intuicji i wrażliwości  może być najwyższej kategorii ekspertem w dziedzinie wiedzy tajemnej, filozofii, mistyki czy zjawisk paranormalnych. Rozwój duchowy jest dla tych jednostek sprawą nadrzędną i na sercu leży im to, by inni również rozwijali swój potencjał duchowy.

Jeśli nosisz tę piękną wibrację w dacie swego urodzenia, czyli liczba 33 wyznacza twoje Przeznaczenie – zadanie tej inkarnacji, wiedz, że Twoje życie powinno być wzorem dla innych, wszystko w najwyższej kategorii. Zresztą jesteś Mistrzem, wiesz to lepiej niż ja.

Świećcie nam, drogie Trzydziestki Trójki nie tylko przykładem, oświetlajcie nasze drogi, ogrzewajcie nasze serca i dodawajcie nam siły, gdy opadną nam ręce i zwiotczeją kolana w tej drodze powrotnej do Domu. Namaste!

 Anna Bogusz-Dobrowolska
11 maja 2012, dzień osobisty 9.
CYKL: WIBRACJE MISTRZOWSKIE W LICZBACH PRZEZNACZENIA : 44

Ten, kto urodził się pod patronatem tej liczby, należy, jak się to kiedyś mówiło, do Wielkich Tego Świata i to świata rozumianego jako UNIVERSUM, a właściwie OMNIVERSUM.

44 jest liczbą szczególną, ponieważ wskazuje nie tylko na Moc, ale i na znamienitą i ponadczasową misję Budowniczych Wszechświatów.
Najpierw przyjrzyjmy się budowie tej liczby, energii, jaka przez nią przepływa, jej symbolice.


Dwie czwórki...
Jak wygląda zapis czwórki?    4
Jedynka, czyli siła stwórcza, zespolona z trójkątem, który symbolizuje boskość. Ponieważ na początku czwórkę zapisywano jako „przewrócone krzesełko”, symbolizowała boskie energie wchodzące w czarę materii. Oznaczało to, że Duch wchodzi w materię, modelując ją i transformując  zgodnie ze swoim zamiarem, panuje nad nią.
Dwie czwórki...
Mało jest ludzi o tak wysokiej wibracji. Jej przedstawiciele posiadają naprawdę nietuzinkową  osobowość, mają niezwykle silną wolę, a powodzenie we wszelkich przedsięwzięciach towarzyszy im stale. Są idealni jako przywódcy w trudnych sytuacjach, kiedy inni załamują ręce, nie widząc wyjścia. Bezbłędnie zadziała wtedy ich intuicja wspomożona niepospolitą odwagą i entuzjazmem, jaki wykazują podczas przełamywania kolejnych progów trudności.
Rzadko spotyka się osoby o tak wysokiej energii, która napędza ich do realizowania z ogromnym rozmachem ideałów i celów o zasięgu nie mającym sobie równych w skali tego świata. Ich dzieła realizowane są najczęściej na płaszczyźnie materialnej. Często nazywani są  "budowniczymi tego świata", a ich kosmiczne powinowactwo łączy ich z mitycznymi budowniczymi wszechświatów...
Ich moc, siła przebicia i zdolność do osiągania sukcesów i władzy jest dużo większa niż u osób z wibracją 22. Mają szansę, by zajść naprawdę wysoko w strukturach władzy, zyskując jednocześnie zasłużone uznanie i sławę. Warunkiem jest oczywiście to, że skorzystają ze swego bezcennego daru. Cechy Ósemki (którą w końcu jest liczba 44) dają im umiejętność perspektywicznego myślenia, widzenia od jednego rzutu oka całych struktur, wytrwałość, systematyczne dążenie do celu i nieugiętą postawę w obliczu przeciwności.
Są to wspaniali organizatorzy, kreatywni szefowie, geniusze w realizacji wielkich projektów. Charakteryzuje ich nieprzeciętna inteligencja. Ich profesjonalizm nie ulega wątpliwości,         a  odwaga, mocne nerwy i opanowanie ratują ich oraz podlegające im zespoły w niejednej niebezpiecznej sytuacji. Nie są to ludzie, którzy opuszczają bezradnie ręce, będą tak długo szukać skutecznych rozwiązań, często w ekstremalnie trudnych warunkach, aż je znajdą. (Jestem prawie pewna, że wśród zespołu, który reagował na wezwanie: „Houston, mamy problem!”, była chociaż jedna Czterdziestka Czwórka.)
Sam wygląd Czterdziestki Czwórki budzi respekt. Nie są to osoby, z których można sobie niefrasobliwie zażartować!  Ich autorytet jest niepodważalny. Mają intuicję przy doborze ludzi, którymi kierują, intuicja pomaga im także bezbłędnie przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń. Są tytanami pracy i praca ta jest wykonywana z zamiłowaniem, uczciwie i efektywnie. Nie wstydzą się tego, że w życiu kierują się wzniosłymi zasadami moralnymi. Są zawsze uczciwi, prawdomówni, a w kontaktach - taktowni i uprzejmi. Mogą budzić sympatię, lecz nie są to ludzie, których można poklepać po plecach! (Jak zresztą mało którego Mistrza! No, chyba że drugi Mistrz!)
Osoby z wibracją 44 czują potrzebę naprawiania i ulepszania świata, co na ogół popycha ich w kierunku zdobywania władzy jako środka do wypełniania swojej misji w świecie. Mają także nieprzeciętny zmysł do interesów i łatwo pozyskują ogromne dochody. Osoby z wibracją cyfry 44 są wyjątkowo inteligentne i odważne.
Jeśli realizują się  w negatywnym aspekcie, są materialistami, pracoholikami, tyranami na większą i mniejszą skalę, mogą kierować się potrzebą wysługiwania się innymi dla swoich niskich celów i są w tym bardzo niebezpieczni. (Np. kurtyzana, która swoimi manipulacjami doprowadza do kryzysu rządowego.) Negatywna Czterdziestka Czwórka to często typ arogancki, apodyktyczny, skłonny do surowych i niesprawiedliwych ocen, zaniedbujący bliskich dla kariery, pieniędzy i znaczenia w świecie.
Ale skupmy się na tych wspaniałych, mistrzowskich duszach, które przyszły na Ziemię po to, by przemienić jej oblicze, uczynić ją piękną, czystą i bezpieczną planetą dla nas wszystkich! Wspierajmy naszych Mistrzów swoimi myślami, pozytywnymi wizualizacjami, działaniami, pracujmy z radością pod ich kierunkiem, ponieważ zawsze w dziejach tej pięknej planety byli oni i są wyznaczeni do tego, by prowadzić nas na drodze wiodącej do Złotej Ery.
Anna Małgorzata Bogusz