Google+ Followers

środa, 25 czerwca 2014

Umowy duszy i przegląd życia – Część 3/4


Umowy duszy i przegląd życia  – Część 3/4

Nadesłał:  Steve Beckow 24 czerwca  2014 r.


 
Lekcje życia a karma

Czasami wydaje nam się, że wielu z naszych doświadczeń nie przywoływaliśmy do siebie, lecz  SaLuSa zapewnia nas: „wszystkie są powiązane z waszym planem życia.

Czy staliście się kiedyś świadomi tego, że nie ma takich rzeczy jak zbieg przypadków i że z tej przyczyny (te doświadczenia) są dla was tak bardzo ważne? Oczywiście, nadarzają się  wydarzenia, które nie mają rzeczywistego znaczenia i mogą być mniej istotne. Jednakże, tam gdzie doświadczacie twardej rzeczywistości, dzieje się to dla waszego duchowego zrozumienia i rozwoju” (1).

„Kiedy czujemy, że nie osiągamy rezultatu i jesteśmy ściągnięci z kursu – mówi – rezultatem mogą być jedynie przyczyny karmiczne i jeśli tak się zdarza, jest to część waszej umowy życiowej, na którą już wyraziliście swoją zgodę” (2).

Nie tylko karma pracuje nad nami jak zwykle, ale jak przypomina Mateusz „podczas tych zanikających dni dualności, jednostki spieszą się, aby dokończyć doświadczenia karmiczne w trzeciej gęstości i osiągnąć równowagę niezbędną dla rozwoju duszy” (3).  „Life on Earth is no picnic (Życie na Ziemi to nie piknik)” - przyznaje SaLuSa.

Lecz nie oznacza to ścierania was na proch. Wzięliście to, z czym jak uważaliście, poradzicie sobie i ciągle macie wolny wybór co do tego, jak daleko możecie zajść.

Rzeczywiście, to szczególne życie jest dla was bardzo ważne, skoro jest sposobnością, by wyprowadzić na prostą zapisy i wyczyścić wszelką pozostałą karmę” (4).

Karma, jak wyjaśnia Grupa Arkturian „nie jest karą, lecz wyrównaniem energii pierwotnie stworzonych głównie przez rozwijające się dusze i ludzkość” (5). Kiedy osiągamy wyższy wymiar, karma przechodzi, aby grać dalej rolę w naszym rozwoju – dodają Arkturianie.

Nie ma karmy, kiedy dusza osiąga pewien poziom duchowej świadomości, dlatego wówczas jednostka może radzić sobie w życiu na nowe i wyższe sposoby, lecz w tym czasie wielu z was pomaga w wyczyszczeniu międzyosobowej karmy światowej” (6).

Mateusz podkreśla, że również zgodziliśmy się wypełnić pewną ilość tego, co nazywa „karmą planetarną: „Jest również karma planetarna, którą każda dusza poznaje przed narodzinami na Ziemi i decyduje się zagrać swoją rolę w jej dopełnieniu” (7).

Sugeruje, że w miarę jak doświadczamy lekcji karmicznych, czujemy, że życie zaczyna płynąć bardziej gładko. Jednakże inne odczucia mogą również służyć nam jako znak, że osiągane są rozmaite etapy dopełnienia karmy.

„Jeśli narasta silny niepokój oraz tęsknota za innymi okolicznościami, oznacza to, że uzgodnione doświadczenia zostały zakończone i nadszedł czas, by przenieść się do innych wyborów wynikających z umowy. W wibracjach planów lżejszej energii, które osiągnęła Ziemia, zarówno zadowolenie, jak i niezadowolenie potęgują się – niechaj odczucia prowadzą was w waszych decyzjach i działaniach.

W przypadku krańcowo trudnych sytuacji świadomość nie rozumie, że okoliczności zachodzą dla nauki i wzrastania, lecz dusza wie, że osiąga równowagę, która jest jej potrzebna dla dalszego rozwoju” (8.)

Jeśli zdarza się znaczące i krzywdzące odejście od umowy życiowej, cierpiąca dusza wzrasta odpowiednio, podczas gdy ta, która sprawia cierpienie, cofa się w rozwoju – mówi.

„Kiedy jakaś jednostka poważnie odbiega od warunków umowy – powiedzmy, poprzez nadmierną kontrolę lub okrucieństwo, co przekracza zakres tego, co wybrała druga dusza, cierpiąca dusza wzrasta skokowo a granice działania tej sprawiającej cierpienie zanikają.

„Boska łaska zawsze pociesza i podźwiga tych, którzy są źle traktowani – to znaczy że w trudnych okolicznościach nie zmieniają się warunki wybrane w planie – a ‘molestujący’ będą musieli przerabiać karmę, która jest równie trudna do zniesienia” (9).

Wyjaśnia: „Wiele jest niepokojących trendów, jakie widzimy dookoła siebie, jeśli chodzi o ludzi, którzy dopełniają swoje karmiczne lekcje.

Proszę, pamiętajcie, że pewne rzeczy, które widzicie, mogą was niepokoić, nawet są one odrażające dla społeczeństwa – jak różne formy gwałtu; złodziejstwo; uzależnione od narkotyków dzieci i dorośli czy to na receptę, czy „nielegalnie”; niesprawiedliwe prawa i fałszywe przekonania; wzrastająca liczba bezdomnych i bezrobotnych; tortury; szkolni sprawcy – ‘prześladowcy’ i ‘ofiary’, wszyscy oni kończą swe karmiczne lekcje, aby nigdy już nie przeżywać trzecio-wymiarowych doświadczeń.

Mimo to, wszystkie z tych dusz korzystają z uzdrawiającej energii modlitwy a ci o ciemnych umysłach, których intencje i działania są sposobami wykraczającymi poza ich kontrakt duszy, są w najbardziej rozpaczliwej potrzebie światła modlitwy – modlitwy za Ziemię i wszelkie formy jej życia, które są najcenniejszym wkładem, jakiego ktokolwiek może dokonać”  (10).

Przyjrzyjmy się pokrótce temu, co mówią nasze źródła na temat niektórych przypadków umów duszy oraz spraw, które często nasuwają pytania na temat karmy, wolnej woli, planu życia itd.

Pierwszą kwestią, która pojawia się co do ludzi, jest sposób decydowania o tym, kiedy życie ma się zakończyć. Ogólnie o naszym czasie odejścia decydujemy my, wraz z naszymi przewodnikami i jest on podany w naszych umowach duszy – jak mówi SaLuSa:

„Wszyscy z was mają ustalony czas opuszczenia Ziemi i na przykład, jeśli macie doświadczać długowieczności, zostajecie umieszczeni w rodzinie długowiecznej. Nawet przypadki, które uniemożliwiają duszy opuszczenie Ziemi są częścią planu życia, który służy ich interesom. Czasami istnieje potrzeba pewnych rodzajów doświadczeń, które wypełniają potrzeby karmiczne” (11).

Często doszukujemy się przyczyn takich uwarunkowań jak ubóstwo. St. Germaine mówi, że nie możemy interpretować ubóstwa: „niektórzy z was mają [przyjmują] karmę, która zaspokoi ich potrzeby doświadczania i znoszą to obciążenie, aby inni mogli na nie reagować” (12).

W odniesieniu do dzieci cierpiących na skutek napromieniowania zubożonym uranem Mateusz wyjaśnia: „Trudna sytuacja tych, którzy żyją w rozdzierających serce okolicznościach wzbudziła współczucie na całym świecie. Światło tych uczuć i działania, do których zostali zmotywowani ludzie, pomogły w podniesieniu Ziemi z trzeciej gęstości, gdzie rozkwitała negatywność ciemności” (13).

Prawdopodobnie żaden przypadek cierpienia nie porusza serc bardziej niż sytuacja dzieci dotkniętych DU (?). Chociaż nie lubimy myśleć o tej sprawie, Mateusz omawia związek pomiędzy ich cierpieniem a planem ich życia:  

„Dzieci i dorośli, których pierwotne umowy wymagają wyniszczającej choroby i stosunkowo krótkiego życia, nie potrzebują specjalnie zabójczego promieniowania jako przyczyny dla wybranych przez nie eksperymentów, lecz służy to celowi tych postanowień umowy. Niemowlęta urodzone z poważnymi defektami  fizycznymi i umysłowymi, wybierają to bardzo krótkie wcielenie, aby zakończyć doświadczenia w trzeciej gęstości a umowa ich rodziców nie zawiera tego rodzaju bólu i trudności, można ją zmienić, aby pozwolić duszom przez nie przejść; jeśli zdecydują, że ich nie chcą (tego bólu i trudności), wówczas możliwa jest aborcja, poronienie lub urodzenie martwego dziecka i nie wynika z tego osądzanie żadnej z tych dusz.

Niemowlęta i rodzice, których doświadczenia w trzeciej gęstości zostały zakończone na skutek promieniowania radioaktywnego, wiedzą z poziomu duszy, że ich następne wcielenie nastąpi w czwartej gęstości lub wyżej, w przypadkach bardziej rozwiniętych dusz, które przyszły jako ‘wolontariusze’. Mówiłem o tym w moim ostatnim przekazie. W ten sposób wszystkie z tych dusz posuwana się do przodu w swoim rozwoju, skoro cierpią świadomie” (14).

Co do sytuacji przerwania ciąży aborcją wypowiada się Grupa Arkturiańska:

„temat aborcji … był i jest wciąż dla wielu przedmiotem wielu dyskusji, zamieszania, cierpienia i bólu. Decyzja o usunięciu nienarodzonego jest decyzją, która nie może być podjęta  lekkomyślnie, lecz z wiedzą, że dusza, która zdecydowała się wejść i stać się dzieckiem jest z drugiej strony bardzo świadoma tego, że będzie lub nie będzie doprowadzona do dnia rozwiązania.

Dusza, może wejść, przyjść i przejść przez okres ciąży, który zakończy się narodzinami, lecz zwykle nie jest jako dusza przywiązana do wczesnych stadiów ciąży, chyba że zaistnieje szczególna lekcja dla wchodzącej duszy” (15).

Często dotyka nas ból, kiedy dusze odchodzą podczas kataklizmów naturalnych, takich jak trzęsienia ziemi i huragany. Lecz my mówimy, że oni także zgodzili się na takie sytuacje. Ogromne trzęsienie ziemi wydarzyło się w Iranie 26 grudnia 2003 roku, po czym Mateusz wyjaśniał:

„Matka Natura potrzebowała usunąć głęboko pogrzebane pokłady negatywności, czego nie można było zrobić żadnymi innymi środkami i zostało to wykonane we współpracy z wieloma tysiącami tych, którzy zginęli.

Wielu prosiło na poziomie duszy, aby odejść z łaską boską, mając wypełnioną karmę, i to zostało im dane. Chociaż niektóre kontrakty duszy zostały wypełnione podczas tego fizycznego okresu życia i ludzie pozostali w zgodzie z ich wybraną długowiecznością,  zdecydowanie więcej było proszących.

Jednak chociaż ‘na nowo’ utworzyła się negatywność poprzez szok i ból tych, którzy przetrwali, ogromna liczba tych, którzy odeszli, ofiarowała światło i korzyści, które są ponad to. Oni dobrowolnie odeszli, aby pomóc Ziemi z Nirwany i z innych miejsc światła w redukowaniu kinetycznej energii budowania negatywności, która zgromadziła się przez stulecia, przez tysiąclecia. …

Efekty częstotliwości energetycznych, oczywiście, nie mają ograniczeń w postaci granic narodów, dlatego owo ulżenie w ucisku Ziemi jest odczuwalne na całym świecie a szczególnie na Środkowym Wschodzie, gdzie negatywność była generowana od tysiącleci, poprzez wojny, tyranię władców, dzierżących moc, srogie niedostatki, strach i ból.

Rzeczywiście, była to negatywność zbudowana przez te akcje i reakcje, które utworzyły uwarunkowania geologiczne, co uczyniło ten obszar podatnym na trzęsienia ziemi” (16).

Ostatecznie niektórzy ludzie, tacy jak John Fitzgerald Kennedy, zgodzili się, aby nazwano ich  „poświęconymi duszami”. SaLuSa wyjaśnia to pojęcie:

„Niektóre wspaniałe dusze poświęciły swoje życie, aby ugruntować na Ziemi pozytywne energie, co często jest większym osiągnięciem niż gdyby ich życie widziano  jako normalne. …

Wiemy, że dla was może to być trudno zrozumieć, że dusza zgadza się na taką umowę, lecz jest to krystaliczne jasne, kiedy jesteście poza ciałem, zanim inkarnujecie” (17).

Kiedy analizujemy pojęcia karmy, widzimy, jak bardzo uporządkowany jest wszechświat. Widzimy, że wydarzenia, jakie do nas przychodzą, są zaplanowane, lecz nasze reakcje na nie pozostawiono naszym decyzjom. Nawet te najtrudniejsze do zaakceptowania skutki zostały zaplanowane, aby edukować nas, zainspirować innych do prawidłowych działań lub wyrównać karmę. Pewna klasa wielkich dusz zgadza się działać jako dusze poświęcające się, aby zadać lekcje domowe planecie, lecz nawet my, którzy jeszcze nie udzieliliśmy takiej zgody, możemy zapoczątkować przetwarzanie świata lub przerabiać karmę planetarną.  

Jutro przypatrzymy się końcowemu kawałkowi puzzli: będzie to pośmiertny przegląd życia, podczas którego porównujemy nasze myśli i uczynki z planem życia i widzimy, czego dokonaliśmy i co pominęliśmy. Chociaż ocena życia nie będzie prawdopodobnie cechą wyższo-wymiarowego życia, była i jest cechą bytu w trzeciej gęstości i jest to moment, kiedy możemy w pełni zrozumieć zakres umowy duszy, którą wynegocjowaliśmy.



 

Przypisy


(2) SaLuSa, Sept. 14, 2009.

(3) Matthew’s Message, April 1, 2012, na: http://www.matthewbooks.com/mattsmessage.htm.

(4) SaLuSa, March 9, 2012.

(5) Arcturian Group Message, March 16, 2014, na: http://www.onenessofall.com

(6) Loc. cit.

(7) Matthew’s Message, Apr. 28, 2006.

(8) Matthew’s Message, July 4, 2012.

(9) Loc. cit.

(10) Matthew’s Message, May 21, 2008.

(11) SaLuSa, Aug. 1, 2012.

(12) Saint Germain, Sept. 26, 2008, through Mike Quinsey, na: http://www.treeofthegoldenlight.com/First_Contact/Channeled_Messages_by_Mike_Quinsey.htm .

(13) Matthew’s Message, Apr. 28, 2006.

(14) Loc. cit.

(15) Arcturian Group Message, March 16, 2014.

(16) Matthew’s Message, Dec. 31, 2003.

(17) SaLuSa, Aug. 1, 2012.

Tłumaczenie: Anna Euleya