środa, 18 czerwca 2014

Większość z nas jest lub była Aniołami – Część 2/2


Większość z nas jest lub była Aniołami – Część 2/2

Nadesłał Steve Beckow 17 czerwca 2014  r.

 


 

 Ciąg dalszy Part 1.)

Ci, którzy zstąpili z Królestwa Anielskiego, aby pomagać przy Wzniesieniu

Zanim zajmiemy się naszą tożsamością jako aniołów, chciałbym poświęcić chwilę, by odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jak dotąd byty niebiańskie nie mówiły nam nic o tych sprawach. Chciałbym także rozpatrzeć kwestię, czemu coraz częściej wymaga się od nich, by zaniechały interweniowania w nasze sprawy i pozwoliły nam, że tak powiem, przetestować nasze skrzydła.

Byty niebiańskie pojawiły się, by pracować na swój sposób, aż ujawniły, że duża liczba pracowników światła, która pomaga przy Wzniesieniu ,to anioły. Archanioł Michał powiedział, że nie ujawniał wcześniej tego faktu, ponieważ nie byliśmy jeszcze na to gotowi:

„Jest około sześciu miliardów tych, których wybrałem do pracy. Tak właśnie jest. Zgromadziliście ze wszystkich stron serafinów, archaniołów, tych z Sił Zewnętrznych i z Sił Wewnętrznych. Zgromadzono taki ogrom, ze nie jesteście w stanie zobaczyć całości. …

Tak więc, potem powiecie do mnie: ‘No tak, Panie, dlaczego nie mówiłeś o tym przedtem?’ Ponieważ nie byliście gotowi. To był taki okres.  Brakowało wam poczucia własnej wartości i ego wymykało się spod kontroli, nie byliście gotowi na tę rozmowę. Nie byliście gotowi na to, aby być w tym miejscu równowagi, które jest miejscem, jakie tworzycie” (1).

Abyśmy nie myśleli, że mówią to tylko byty niebiańskie, jest grupa z Arktura, która mówi to samo:

„Jesteście Boskimi istotami w swojej prawdziwej tożsamości a zatem macie nieskończone źródło pojęć i sposobów dotyczących działania i bycia. Problem leży w tym, że nie wiecie tego i większość aż do teraz nie jest gotowa na to, aby to wiedzieć. W swojej ignorancji uwierzyliście sobie samym, że jesteście niżej niż najniżsi.

Kościoły nauczają, że jesteście robakami pełzającymi w prochu, dopóki nie odprawicie pewnych rytuałów lub nie uwierzycie w pewne doktryny. W swojej ignorancji akceptujecie to, dobrowolnie oddając swoją moc tym, którzy następnie domagają się jej dla siebie, przekonując was, że tylko oni wiedzą, co jest dla was najlepsze“ (2).

Fakt, że jesteśmy gotowi, ma również wpływ na sposób, w jaki rozgrywają się wydarzenia. Dopóki ludzkość była jeszcze w stanie niemowlęcym, byty celestialne mogły interweniować w naszych sprawach.

Lecz obecnie wchodzimy w partnerstwo z nimi, oczekujemy od nich, ze staną z tyłu i pozwolą nam przepracowywać rzeczy. (Wydaje się, że jest to przyczyną stanowiska wobec Revalu, gdy byty niebiańskie musiały teraz opuścić nas, by odciąć się od naszej chciwości i pracy na rzecz Reval. Oni po prostu nie chc, wręczyć nam go na tacy, ponieważ my mamy „dorosnąć”.)

(Reval jest wiodącym, globalnym oprogramowaniem), dostawcą kompleksowych i zintegrowanych rozwiązań skarbowych oraz instrumentów zarządzania ryzykiem. Oprogramowanie w chmurze Reval zapewnia klientom narzędzia do zarządzania środkami pieniężnymi i ryzykiem finansowym. – przyp. tłum.)



  Archanioł Michał omawia tę sprawę:

„Dajemy wam małą wskazówkę. Dostajecie od nas małe szturchnięcie. Czasami jest ono bardzo mocne. Lecz kiedy dochodzi do waszych decyzji, zbiorowych i osobistych, nie ingerujemy.

Były takie czasy, szczególnie w gęstości bardzo ciemnych czasów, kiedy iluzja ludzkości była tak ciemna i zawikłana, że częściej dozwalaliśmy na to, co nazywacie ingerencją, a co my uważamy za protekcję i interwencję.

Lecz te paradygmaty, te fałszywe sieci, te fałszywe systemy przekonań są dezintegrowane, jak my to mówimy, skoro wy zaczynacie – a wy już jesteście w toku waszego procesu Wzniesienia.

A więc, czy jesteśmy w ściślejszym partnerstwie? Tak. Czy w mniejszym niż zwykle stopniu niż sądzicie  ingerujemy i interweniujemy? Tak.” (3)

W roku 2013 istoty niebiańskie, galaktyczne i wzniesieni mistrzowie zaczęli coraz częściej wyjawiać fakt, że największa liczba pracowników światła pochodzi rzeczywiście z królestwa anielskiego.

W kwietniu 2013 roku aniołowie, przemawiając poprzez Tazjimę, nazwali nas „naszymi ludzkimi aniołami, które dzielnie wcieliły się na matce Ziemi w tym czasie chwalebnego przejścia” (4).

W czerwcu 2014 roku Jezus nazwał nas „aniołami nowego wieku” i ujawnił:

„Przyszliście na Ziemię, aby otworzyć drzwi do nowego czasu i przychodzicie w pokoju. Już nigdy nie przyjdziecie tu z obnażonym mieczem ego, przychodzicie tu w pokoju. Nadszedł czas, abyście znowu zebrali swe siły i odważyli się uwierzyć w siebie.

Tak, jesteście aniołami pokoju, ponieważ wasz cykl wcieleń dochodzi do końca: z ciemności do światła, z ego do serca a wy teraz chcecie przyjąć do świadomości, że wszystko opiera się na sercu i to jest skutek całego tego eksperymentu” (5).

 

 
Plejadianie poprzez Bellę Capozzi informują: jesteście cennymi aniołami w ci łach ludzkich. Jesteście tu dla pewnego celu, wszyscy i każdy z osobna – celu, który jest najbardziej niezwykły i niepodobny do czegokolwiek innego. Jesteście na Ziemi jako przedstawiciele wielu kultur i ras, które obserwują was z zachłanną fascynacją „Stopniowo opada zasłona, odsłaniając przed nami prawdę”.

Jesteście co najmniej zróżnicowaną społecznością. Wraz z usunięciem zasłony to zróżnicowanie i towarzyszące mu zawiłości będą stopniowo wyjawiane wam, wraz z waszymi wspomnieniami, waszymi zobowiązaniami kontraktowymi, waszymi początkami i prawdziwymi faktami z naszej historii. Dlatego ci, którzy zdecydowali się podjąć większej uciążliwości powodowanej przez zasłonę zapomnienia, znają siebie samych jako swoją bieżącą, dostrzegalnie ograniczoną ludzką  jaźń. …

Może to być trudne, bez wątpliwości. A prawdą jeszcze jest to, że wy jesteście o wiele więksi niż kiedykolwiek sobie wyobrażaliście!” (6).

Archanioł Michał również wyjawił prawdę: „większość z was z pewnością wywodzi się ze świata anielskiego. Stamtąd przyszliście, ale nie po to, by zrobić krok w dół, tylko po to, by pełnić uświęconą służbę, aby przerwać stare iluzje ziemskie, by mogła się wyłonić trzecia, nowa rzeczywistość” (7).

Zapytałem go, czy mówił o wielu ludziach, którzy poprzednio byli aniołami i odpowiedział twierdząco:

„A oni będą aniołami, kiedy opuszczą swoje fizyczne ciała i ukończą swoje misje na tej planecie” (8).

„Wiedzcie, że jesteście agentami, aniołami zmiany – poprosił nas. – To wy zakotwiczacie Nową Ziemię” (9).

Zaproponował: „Wielu z was zachowało jakość waszej anielskiej jaźni. I wy wiecie o tym. Rozejrzyjcie się dookoła siebie. Nawet powiedzcie im: ‘Jesteś aniołem!’ Jest urocze, miłe światło wokół tych istot”.

A oni chcą wiedzieć, kim są. Chcą wiedzieć, że są aniołami na Ziemi, tymczasowo w ludzkim ciele, a potem mogą po prostu powrócić. A kiedy porzucą płaszcz ludzkiej formy, ponownie otrzymają tę anielską i będą nadal w niej żyć” (10). 

 Odważcie się być w pełni anielscy

Teraz Boska Matka wzywa nas, abyśmy przebudzili się do wiedzy o tym, kim jesteśmy i ogarnęli całość swojej istoty.

„Słodkie anioły, przyszedł czas, abyście poznali, ogarnęli i spowodowali pełnię waszych istot, tę rozkosz, tę wspaniałość, tę niewinność i cudowność, i moc, i wolę, i prawdę o tym, kim jesteście” (11).

„Mary” poprzez Pamelę Kribbe rzuca nam wyzwanie: „Odważcie się być tutaj w pełni  jako aniołowie, którymi jesteście i w pełni otrzymać, to, czego potrzebujecie, aby mocno za jaśniało wasze światło” (12).

Archanioł Michał mówi nam, jak to robić: zaprosić ponownie naszą anielską  jaźń:

„Nie zapominajcie zachęcić swoich anielskich jaźni, aby były z wami.  Nie są to wasze wyższe jaźnie. Jeśli chcecie myśleć na swój dotychczasowy sposób, w terminach poziomów, myślcie o swoich anielskich jaźniach jako stojących powyżej waszej wyższej jaźni i przyciągnijcie je całe – do waszego rdzenia, do waszego serca, do waszych stóp, do waszych paluchów. Ponieważ jest naszym celem mówienie wam o tym, abyście przyjęli i poznali swoje własne istoty” (13).

Wydaje się, że wszystko co jest związane z procesem Wzniesienia, stopniowa rozwija się – aż osiągnie moment błysku, po którym, można powiedzieć, sprawy ruszą szybciej. Nasza ukazująca się wiedza o samych sobie nie jest czymś wyjątkowym.

Niezależnie od tego, czy przyszliśmy z królestwa anielskiego dawno temu, aby doświadczać życia w ciele i żyć odtąd jako ludzie, czy przyszliśmy z tego królestwa niedawno, aby pomagać w pierwszym fizycznym i masowym Wzniesieniu, faktem pozostaje to, że już posiadamy anielskie dziedzictwo.

A przybliża się czas, kiedy to dziedzictwo będzie zaktualizowane poprzez energetyczne obmycie, poprzez wyzwalanie kodów w naszym DNA i poprzez pozyskanie naszych ciał świetlistych.

Przypisy

(1) Archangel Michael: You’re Now Ready to Know Who is Here”, April 10, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/2013/04/archangel-michael-youre-now-ready-to-know-who-is-here/.

(2) The Arcturian Group, Aug. 16, 2011, na: http://www.onenessofall.com/.

(3) „Archangel Michael: You’re Now Ready to Know Who is Here”, ibid.

(4) „A Message from the Angels via Tazjima: Being Grace”, as channeled by Tazjima – April 6, 2013, na: http://bluedragonjournal.com/author/tazjima/.

(5) „Mary: We are not Complete Without You”, channeled by Pamela Kribbe, June 9, 2014 na: http://www.jeshua.net. English translation przez: Maria Baes and Frank Tehan.

(6) „Pleiadian Message via Bella Capozzi: Angels In Human Form”, as channeled by Bella Capozzi – May 1, 2013, na: http://cupcakesandangels.wordpress.com.

(7) „Archangel Michael: Back to the One with the Speed of Love”, July 16, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/2013/07/16/archangel-michael-back-to-the-one-with-the-speed-of-love/.

(8) Archangel Michael in „Archangels Michael and Gabrielle on the Angelic Realm: Hour with an Angel Transcript, March 26, 2012”, na: http://goldenageofgaia.com/ascension-as-of-2012/what-role-are-the-angels-playing/archangels-michael-and-gabrielle-on-the-angelic-realm-hour-with-an-angel-transcript-march-26-2012/.

(9) „Archangel Michael: Welcome to This Time of Re-Awakening – Part 2”, channeled by Linda Dillon, September 30, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/2013/10/archangel-michael-welcome-to-this-time-of-re-awakening-part-2/.

(10) „Archangel Michael: The First Form You Assumed was Angelic”, July 7, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/ascension-as-of-2012/what-role-are-the-angels-playing/archangel-michael-the-first-form-you-assumed-was-angelic/.

(11) The Divine Mother through Linda Dillon on The Tsunami of Love Livestream, June 10, 2014, na: http://goldenageofgaia.com/2014/06/10/universal-mother-mary-waves-of-blue/.

(12) „Mary: Money and Abundance”, ibid.

(13) Archangel Michael w: „Archangels Michael and Gabrielle on the Angelic Realm”, ibid.

Tłumaczenie: Anna Euleya 

 

 

Inspiracja na ten tydzień – Post od negatywnych myśli na swój temat


Inspiracja na ten tydzień – Post od negatywnych myśli na swój temat



Niedziela, 8 czerwca 2014 r.  (nadesłano 16 czerwca 2014 r.)


Karta z przekazem Gabriela na ten tydzień:

Zrób sobie post od negatywnego myślenia o sobie.

Ta karta zawsze pokazuje, że nadszedł sprzyjający moment, bym zauważyła, że jestem mniej współczująca wobec siebie. Jest to bardzo stary nawyk. W jakiś sposób zgromadziłam cały ten krytycyzm, jaki zebrałam w czasie, gdy dorastałam i zrzuciłam na siebie, kiedy byłam z dala od domu.

Okazało się, że sądziłam, że gdybym mogła być naprawdę bezwzględna wobec siebie, byłoby mi jakoś lepiej. Moje ego trzymało mnie na bardzo krótkiej smyczy. Myślę, że chciało się upewnić, że nakreślę sobie pewną linię postępowania, co zapewniłoby, że zrobię wszystko „poprawnie”. Czułam, że jestem w jakiś sposób wadliwa a mój naturalny entuzjazm powinien być nadzorowany. To wprowadziło mnie w stan bardzo „zakontraktowany”, i oczywiście, przyciągnęło ludzi, którzy śmiało wchodzili w sytuację i dodawali więcej osądu, gdy tylko dawałam spocząć swojej czujności.

Było to w trakcie wchodzenia w nowe tysiąclecie, kiedy otrzymałam olśniewający dar od Wszechświata, przebrany w utratę wszystkiego, co było mi drogie. W tym krytycznym momencie zdałam sobie sprawę, że jeśli kiedykolwiek potrzebowałam współczucia, właśnie nadszedł na nie czas. Zaczęłam także dawać sobie więcej przyzwolenia na to, aby być autentyczną i żyć według swojej prawdy. Zauważyłam, że kiedy wycofuję się ze swojego krytycznego umysłu, moje serce otwiera się i czuję więcej miłości do wszystkiego – łącznie z moją osobą. Było to nowe doświadczenie.

Jest to jasne, że kiedy jestem bardzo krytyczna i ostra wobec siebie „mam na siebie bat”, odkryłam to już dawno temu.  Tym, czego mój duch naprawdę potrzebuje, jest czułość i wsparcie. Wymaga to nieco innego rodzaju czujności, aby być świadomym swoich nawyków myślowych na swój temat i na temat świata.  Zwykle moje odczucia dawały mi znaki. Kiedy źle myślę o sobie, czuję się okropnie. To jest pierwsza oznaka. Teraz schodzę z tej drogi, aby być dla siebie tak dobra, jak jestem dobra dla innych. Zwykle jestem bardzo dobra dla innych ludzi i pozwalam im korzystać z mojej miłości i współczucia.  Ja także tego potrzebuję.

Czasami tylko kładę rękę na swoim sercu, kiedy zauważam, że moje myśli schodzą ze szlaku miłości. Jest to Technika Szybkiej Spójności, o której jest mowa na stronie: ( Quick Coherence Technique) HeartMath.org.

Ten prosty gest przenosi mnie ponownie do miejsca miłości i dostraja do Jednego Serca, które jest we wszystkich istotach. Samo łagodne dotknięcie siebie w ten sposób jest również bardzo kojące dla mojej wewnętrznej jaźni, jak również dla mojego ciała ssaka.

Synchroniczność zademonstrowała się wprost przepięknie, po tym jak napisałam powyższy fragment. Weszłam w swoją pocztę mailową i był tam artykuł przesłany z HeartMath na temat ważności miłości do siebie. Kocham takie chwile. Pomagają mi, ponieważ wiem wtedy, że jestem dostrojona. Oto część tego artykułu:

„Miłość do siebie oznacza okazywanie sobie większego współczucia, cierpliwości i akceptacji siebie. Oznacza wybieranie dbałości o siebie – jako priorytetu. Pojęcie miłości do siebie może wydawać się nieco niezręczne, lecz nie oznacza ono egoizmu. Jest potrzebne. Kiedy bardziej kochamy siebie, czujemy większe zaufanie i rozumiemy, że kochanie siebie i kochanie innych jest prostym odbiciem naszej najgłębszej istoty.  

Małe dziecko rozkwita, kiedy jest podziwiane i zachęcane. Jest to także prawdą dla naszego wewnętrznego ducha. Powinniśmy być swoimi największymi cheerleaderkami i wspierać siebie w życiu. Kroki, jaki podejmujemy, aby dawać sobie korzyści z naszej miłości i pewności siebie, podniosą naszą częstotliwość wibracyjną, a nawet ułatwią odczuwanie miłości do siebie i do świata.

W obecnych czasach nasze częstotliwości wibracyjne szybko przyciągają więcej tego, o czym myślimy i co odczuwamy, jest to wyjątkowo ważne, by pozostawać tak kochającym siebie, jak tylko jest to możliwe. Powinniśmy utrzymywać nasze myśli dostrojone poprzez świadomość do Boskiego Umysłu. Dostosowanie do tego dostępu do energii Źródła jest niezbędne, aby zachować zdolność do pozostawania bardziej świadomym w codziennym życiu. Z tego miejsca możemy bardziej siebie akceptować i pozwalać na to, aby sytuacje w naszym życiu układały się w bardziej sympatyczny sposób.

Zaczyna się to wraz z naszymi myślami i naszą intencją, by pozostawać w miłości i akceptacji wobec siebie. Czasami wymaga to czujności wobec własnych myśli, lecz zwykle wystarczy sama chęć, by okazać sobie współczucie i dobroć, na którą my wszyscy naprawdę zasługujemy.

Wiedzcie z pełnym przekonaniem, że jesteście całkowicie zdolni do miłości i godni wszystkiego, co jest dobre. Teraz pozwólcie swoim sercom otrzymać miłość ze Źródła Wszelkiego Życia, od Aniołów i najbardziej ze wszystkiego – od siebie.

Przekazy Gabriela

Zrób sobie post od negatywnego myślenia o sobie.

Najdrożsi,

Jesteście proszeni o to, abyście zrobili sobie post od negatywnego myślenia o sobie. Nic bardziej nie ściąga w dół waszego odczuwania siebie niż ten rodzaj negatywnego myślenia. Ogranicza to was na wiele sposobów. Wasze myśli są w dobrej pozycji, aby nawiedzać inne obszary waszego życia.

Post jest czasem, w którym powstrzymujecie się od pewnych działań. Większości ludzi znany jest post polegający na powstrzymaniu się od jedzenia, który pozwala na regenerację układu pokarmowego. Tak samo jest w przypadku postu mentalnego. Daje on waszym umysłom czas na regenerację, więc możecie zacząć dostrzegać prawdy w swoim życiu bez osądzania.

Osądzający umysł jest nieustępliwy, ciągle wyszukuje tego, co mu nie pasuje, by wprowadzić to do waszej świadomości. Jednakże światło rozjaśniające ciemne zakątki waszych umysłów jest dobrodziejstwem, bombardowanie siebie negatywnymi myślami, nawet jeśli wierzycie że są one prawdą, nie służy dobrym celom.

Ćwiczenie

A więc, co możesz zrobić, kiedy w twojej głowie zaczyna się nieustanny potok myśli w rodzaju: „Powinienem lepiej to zrobić”, „Nigdy nie zrobię tego jak należy” oraz inne negatywne wrażenia na temat twojego charakteru?

Najpierw idź z tym do Boga. Poproś o jasne rozpoznanie prawdy w swoim wnętrzu. Wezwij Anioły, aby oświeciły twój umysł miłością i światłem. Poproś o spokój w twoim sercu a następnie ofiaruj wszystkie swoje myśli Boskiemu Umysłowi.

Podczas swoich medytacji i modlitw poświęć czas na wizualizację tych ograniczających myśli jako już dłużej niepotrzebnych. Umieść je w pudełku i zrób z nimi coś kreatywnego. Zatop je na dnie oceanu. Wyślij je do nieba w kolorowym balonie lub wysadź je w powietrze. Znajdź obraz, który zadziała i celowo wysyłaj negatywne myśli ze swojego świadomego umysłu.

Takie jest prawo natury, że pusta przestrzeń szybko się wypełnia, więc pamiętajcie, by teraz wypełnić swój umysł światłem.  Światło jest energią miłości ze Źródła Wszelkiego Życia. Światło zawiera nasiona prawdy i stymuluje myśli pełne radości. Możesz pracować z nim, wyobrażając sobie że twój umysł jest złotym kielichem wypełnionym miłością Boga.

Powtarzaj te czynności tak często, jak tego potrzebujesz, aż przestaniesz chcieć poniżać siebie i źle traktować. Zobacz siebie takim, jakim naprawdę jesteś – ukochanym dzieckiem Boga; duchem w ludzkim ciele, czystym naczyniem które przechowuje najwyższe z możliwych poziomy prawdy, piękną, kochającą istotą, która rozświetla miłością świat.  

Możesz także zmienić te zdania w afirmacje lub deklaracje typu: „JESTEM … a staną się one mocnym przypomnieniem, które umożliwi ci wzmocnienie twojego połączenia z twoją boską zasadą. Jest wielka moc w słowach „JESTEM …” Bądź świadom tego, że cokolwiek potem powiesz, wynikać to będzie z tego, że  wypowiedziałeś określone oświadczenie na swój temat. Możesz zastępować te lub podobne afirmacje innymi, kiedy zauważysz, że twój umysł włączył się w negatywną rozmowę z samym sobą. Oto kilka przykładów:

Jestem jednym z Bogiem. Jestem spokojny i kochający. Jestem natchniony myślami, które służą mojemu najwyższemu dobru. Jestem zrelaksowany i spokojny. Cieszę się obfitością w moim życiu. Całą swą pracę oferuję Boskiej Obecności i jestem nią napełniony. Jestem otoczony i napełniony Dobrobytem. Teraz jestem uprawniony, aby żyć w harmonii z sobą.

Miej te lub inne zwroty pod ręką, gdy tylko zauważysz, że skradają się do ciebie negatywne myśli. Niech cię to nie martwi, gdy z początku nie wierzysz tym słowom. Jest to tylko opór ze strony tych starych nawyków myślowych a te nawyki mogą być zmienione.

Zacznij od teraz traktować siebie z dobrocią i współczuciem. Pamiętaj o tym, że jesteś  kochany miłością pełną głębi. Wiedz, że Aniołowie otulają cię swoimi skrzydłami z czystego światła i widzą ciebie jako pięknego, promieniejącego ducha, który przyszedł tutaj, aby przynieść miłość na świat.

Taka jest prawda o tobie, o tym, kim ty naprawdę jesteś, więc proszę, zapamiętaj swoją wskazówkę na dzisiaj:

Zrób sobie post od negatywnego myślenia o sobie.

 

Copyright © Shanta Gabriel. Można rozpowszechniać te przekazy, pod warunkiem, że zachowa się je w całości i uszanuje prawa autorskie, zamieszczając nazwisko autora. Kocham ludzi, którzy dzielą się tą praca z innymi.  www.thegabrielmessages.com.

 

Tłumaczenie: Anna Euleya

wtorek, 17 czerwca 2014

Większość z nas jest lub była Aniołami – Część 1/2


Większość z nas jest lub była Aniołami – Część 1/2

Nadesłał Steve Beckow 16 czerwca 2014 r.  
 

 

Czy zwróciliście uwagę na to, jak wiele wiedzy przychodzi do nas przez ostatnie trzy lata na temat królestwa aniołów? Dlaczego? Ponieważ jest prawdopodobne, że większość z nas, czytających ten artykuł, jest aniołami.

Możliwe, że albo zstąpiliśmy z królestwa aniołów dawno temu, by uczestniczyć w eksperymencie życia w ciele, albo inkarnowaliśmy specjalnie, by pomagać przy Wzniesieniu.

Aniołowie poprzez Tazjimę mówią: „Wielu z was jest anielskimi istotami, słodkimi, dobrymi i delikatnymi” (1). Źródło, które nazywa siebie, Mary, mówi poprzez Pamelę Kribbe: „Byliście aniołami w pewnym czasie, w głębi duszy wciąż nimi jesteście. Z rdzenia waszej istoty biegnie kanał do świata aniołów” (2).

Rozpatrzmy te dwa przypadki:

Ci, którzy dawno temu zeszli z królestwa Aniołów

Archanioł  Michał wyjaśnia, że największa liczba nas dawno temu zstąpiła z królestwa Aniołów.

„Kiedy emanowaliście jako światło i miłość z serca Jednego do tej świetlistej formy,  największy procent was – była tam mała taka frakcja, o której naprawdę nie warto rozmawiać podczas tej dyskusji – przyjął pierwszą formę, którą było ciało anielskie.

Obecnie niektórzy z was pojawili się, można tak powiedzieć, jako pierwsza fala. Niektórzy z was pojawili się  jako serafini. Inni jako archaniołowie, jeszcze inni jako aniołowie” (3).

Przy innej okazji powiedział:

„Każdy z was, moi ukochani bracia i siostry, rozpoczął swoją podróż nie tylko jako iskra światła, nie tylko jako emanacja z serca Jednego, lecz także jako anioł – niektórzy z was, nieliczni, (rozpoczęli podróż) nawet jako archaniołowie lub jedni z posiadaczy dominiów lub księstw cnót”  (4.)

Wyjaśnia, że już podróżowaliśmy przez wszystkie królestwa anielskie:

„Kiedy opuściliście serce Jednego, podróżowaliście przez anielskie królestwa i sfery, i myśleliście o nich. Obecnie większość z was, oczywiście, nie staje się lub nie przestaje być serafinem lub archaniołem czy dominium. Lecz wielu z was, większość, z pewnością spędza czas, jeśli mogę to tak nazwać, w świecie anielskim” (5).

Czyli, my, bezcielesne istoty, zgodziliśmy się uczestniczyć w eksperymencie ciała – powiedział:

„A potem, tak, inkarnowaliście. Byliście łowcami przygód, poszukiwaczami i wierzyliście w siebie wystarczająco mocno, aby powiedzieć do Matki/Ojca: ‘Chcę iść. Przyjmę ciało. Poznam radość istnienia i fizyczności, a potem powrócę do domu i odnowię swoje ciało’.

Tak, niektórzy z was w ciągu całych eonów nie odnowili go. Lecz nie ma to znaczenia. Niezależnie od tego, czy jesteś nasieniem gwiezdnym lub hybrydą, czy trzymasz się Ziemi, wciąż jesteś aniołem. I jest to coś, o czym chcemy wam przypomnieć, po to abyście spędzali czas podczas tego procesu Wzniesienia,  wcielając i zapraszając do siebie wszelkie swoje chwalebne aspekty” (6).

Dlaczego to robimy? Archanioł Michał przypomina nam – z miłości.

„Służycie Jednemu, przyjmując ludzkie ciało lub inne ciała w innych systemach planetarnych, i zawsze czynicie to z miłości. Jest to wasz podstawowy motywator. Nie jest to kara. … Nie jest to pełnienie służby, jak wam się wydaje, w kategoriach służby wojskowej. To dzieje się z miłości” (7).

„Mary” mówi: „Przyszliście dla przygody na Ziemi z waszej wolnej woli” (8). O przyczynie, dla której przyszliśmy, mówi: „by uczyć się, by przeżywać przygody i doświadczać na wszelkie sposoby. Jest to zamierzone jako radosna przygoda”  (9).

Ci następni są aniołami, które są na Ziemi od bardzo dawna – faktycznie – od najwcześniejszych czasów Ziemi. Zostali  nazwani rasą Twórców.  (10) Jezus wyjaśnił nam, jak i dlaczego została stworzona Gaja:

„Często rozmawiamy z wami, a szczególnie moja ukochana Matka rozmawia z wami na temat stworzenia tej cudownej planety, Gai oraz w jaki sposób została ona stworzona jako planeta Miłości i pokoju, moi przyjaciele …

W samej kreacji i w esencji tej potężnej istoty zwanej Gają było ukształtowane miejsce fizycznego eksperymentu o takiej różnorodności i nieprawdopodobnym pięknie, że aniołowie przychodzili tam i bawili się, wiedząc, że było to fizyczne doświadczanie Miłości” (11).

Komandor Ashira opisuje tę pierwszą grupę, która przyszła, by wyposażyć układ tego, czym była Gaja.

„Była tam pierwotna grupa zwana Twórcami Rasy na Ziemi – i nie była to mała grupa, jak moglibyście się domyślać. Czy były to miliony? Nie. Lecz co znamienne … Nie było to tylko jedno pokolenie – tych pokoleń było wiele.

Tak więc przyszło i przyjęło ciało wiele pokoleń Stwórców Rasy – zarówno jako Gwiezdne Nasiona, jak i Aniołowie – przyjmowali ciała, aby tworzyć coś, co miało być na Ziemi doświadczeniem Miłości, radości, społeczności, umiaru. Teraz, jeśli uważacie, że istnieją różne stadia, o których wiecie: era industrializacji, era agrarna, nawet wasz wiek informatyki, wasz wiek elektroniki – dowiedzcie się, że jesteście dużo starsi niż myślicie” (12).

To wtedy była pierwsza grupa istot anielskich, które przyszły na Ziemie lub Gaję w bardzo odległej przeszłości i są tutaj do dziś.

Jutro poświęcimy uwagę tym, którzy bezpośrednio przyszli z królestwa anielskiego                                 i specjalnie w tym wcieleniu, aby pomagać w tym przełomowym Wzniesieniu.

(Zakończenie w części 2.)

Przypisy

(1) „Tazjima: Another Message from the Angels – Encouragement”, as channeled by Tazjima – March 24, 3013, na: http://bluedragonjournal.com/author/tazjima/.

(2) „Mary: Money and Abundance”, channeled by Pamela Kribbe, June 9, 2014 na: http://www.jeshua.net.

(3) „Archangel Michael: The First Form You Assumed was Angelic”,  July 7, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/ascension-as-of-2012/what-role-are-the-angels-playing/archangel-michael-the-first-form-you-assumed-was-angelic/.

(4) Archangel Michael w: „Archangels Michael and Gabrielle on the Angelic Realm: Hour with an Angel Transcript, March 26, 2012”, na: http://goldenageofgaia.com/ascension-as-of-2012/what-role-are-the-angels-playing/archangels-michael-and-gabrielle-on-the-angelic-realm-hour-with-an-angel-transcript-march-26-2012/.

(5) „Archangel Michael: Back to the One with the Speed of Love”, July 16, 2013, na: http://goldenageofgaia.com/2013/07/16/archangel-michael-back-to-the-one-with-the-speed-of-love/.

(6) Archangel Michael w: „Archangels Michael and Gabrielle on the Angelic Realm” ibid.

(7) „Archangel Michael: Back to the One with the Speed of Love,” ibid.

(8) „Mary: Money and Abundance,” ibid.

(9) Loc. cit.

(10) „What is the Creator Race?” na: http://goldenageofgaia.com/building-nova-earth-toward-a-world-that-works-for-everyone/lightworkers/what-is-the-creator-race/

(11) Jesus Sananda, „Earth’s Creator Race” ,June 21, 2010, na: http://counciloflove.com/2010/06/earth%E2%80%99s-creator-race/.

(12) „Transcript: Heavenly Blessings ~ Commander Ashira on Galactic Life, March 18, 2014” na: http://goldenageofgaia.com/2014/03/21/transcript-heavenly-blessings-commander-ashira-on-galactic-life-march-18-2014/.

Tłumaczenie: Anna Euleya

piątek, 13 czerwca 2014

Ludzkość z Ziemi nie znajduje się w centrum Wszechświata


Ludzkość z Ziemi nie znajduje się w centrum Wszechświata

Źródło: http://goldenageofgaia.com/2014/06/12/humanity-not-the-center-of-life-in-the-the-universe/

 

Nadesłał Steve Beckow 12 czerwca 2014 r.



 Artystyczne wyobrażenie SaLuSy z Syriusza

Podczas gdy SETI (Poszukiwanie Inteligencji Pozaziemskich) nasłuchuje buczenia i kliknięć, istoty galaktyczne przebywają wokół planety, aby pomóc nam we Wzniesieniu lub obserwują je, swobodnie rozmawiając z nami za pośrednictwem przekazów chanellingowych. 

„Życie istnieje wszędzie” – wyjawia jeden z takich galaktycznych gości, SaLuSa z Syriusza. Przyjrzyjmy się temu, o czym od lat mówi on i jego koledzy na temat innych form życia:

„Życie jest wszędzie, gdziekolwiek spojrzysz”. Co więcej – „Życie - jak mówi - istnieje nie tylko w wymiarach, które są otwarte dla waszych fizycznych oczu”.

„Są wymiary poza waszym rozpoznaniem a życie jest tam obecne w obfitości. Raczej trudno jest wyjaśnić taką rozpiętość jako przypadkową, skoro jest to oczywiste, że musi istnieć potężna inteligencja, która zawiera w sobie wszystko, co istnieje” (1).

Wiele z tych inteligentnych form życia wykracza ponad naszą obecną wyobraźnię a niektóre różnią się całkowicie od tych form, do których jak dotąd przywykliśmy” - mówi (2).

Przypomina nam, że stwarzanie nowych form życia nie kończy się. „Nie nadejdzie taki czas, kiedy będziecie mogli oznajmić, że widzieliście już wszystko, ponieważ Stwórca wymyśla przez cały czas nowe kreacje istot” (3).

Właśnie nagrałem kolejną Godzinę z Aniołem, podczas której Archanioł Michał omawia to, co jest powszechnie nazywane szablonem Adam/Ewa Kadmon, a co znamy jako ciało ludzkie. Archanioł Michał powiedział, że jest ono powszechne w całym wszechświecie.

Wzorzec ten ma na myśli SaLuSa, kiedy mówi:„istoty takie jak my są bardzo do was podobne” (4).

Niezależnie od tego, jaką formę życia się przybiera, „jest ona właściwa dla warunków, w których się żyje” – powiada Atmos z Syriusza, kolega SaLuSy (5). Wewnątrz każdego ciała „jest ta sama dusza, chociaż może ona być na innym poziomie”.

„Wszyscy dążą do doświadczeń – mówi jego kolega, Ker-on z Wenus. – Będziecie mierzyć ich zaawansowanie duchowe stosownie do wymiaru, w którym oni przebywają”(6).

„W związku z tym, cóż może być bardziej naturalne – mówi Ker-On – niż, kontakt, który nawiązujemy z wami?” (7)

SaLuSa mówi, że ludzkość „nie powinna już żyć w iluzji, że znajduje się w centrum Wszechświata”.

„Wraz z wiedzą o innych formach życia, które również istnieją w naszym systemie słonecznym, bo tak jest faktycznie, nadszedł czas, aby zaakceptować fakt, że towarzyszą one wam od tysięcy lat. Mają miejsce w waszym życiu i w waszej ewolucji i są w każdej części wielkiego doświadczenia dualności, tak jak wy” (8).

Tak naprawdę my sami przyszliśmy z gwiazd, ze swoich rodzinnych cywilizacji, które teraz odwiedzają nas  i czerpią korzyści dzięki podniesieniu naszej globalnej świadomości.

SaLuSa nawiązuje do roli, jaką odgrywają te cywilizacje, używając przykładu Galaktycznej Federacji Światła, która odegrała rolę w naszej „inżynierii genetycznej”.

„Odkryjecie, że członkowie Galaktycznej Federacji Światła nie byli wam obcy podczas waszej wczesnej ewolucji i faktycznie zrobili więcej niż dołożenie do niej ręki. Między nami a wami jest więcej połączeń niż sobie wyobrażacie, a my mieliśmy swój udział w waszej inżynierii genetycznej, w efekcie czego jesteście obecnie tym, kim jesteście.  Kiedy zobaczycie różne typy Istot w naszej Federacji, będziecie zdziwieni, jak bardzo przypominają oni swoim wyglądem was, takich jak obecnie jesteście" (9).

SaLuSa wyjaśnia, że te rodowite światy (przodków) „nie obniżyły swojego poziomu wysokiej świadomości i są w pełni świadome naszej wspólnej historii".

„Zaakceptowaliście fakt, że przed waszymi oczami rozciągnięto zasłony, kiedy pogrążyliście się głębiej w niższych wibracjach. Obecnie wynurzacie się i przypominacie sobie o waszych prawdziwych jaźniach oraz o waszej historii na Ziemi” (10).

Mateusz, który wyjawił w zeszłym roku, że był Świętym Mateuszem z Ewangelii, wyjawił jakiś czas temu, że wszelkie dążenia tych galaktycznych cywilizacji, zmierzające do tego, byśmy zaznajomili się z nimi, były tłumione przez globalną elitę, która chciała utrzymać kontrolę nad Ziemią.

„Teleskop [Hubble’a] i kamera wędrująca po powierzchni Marsa mogły ukazać obrazy bezspornie wskazujące na istnienie ‘inteligentnego życia’, a wasz rząd nie chciał, abyście się o tym dowiedzieli. Słyszeliście, że wędrująca po powierzchni Marsa kamera na krótko straciła kontakt w odbiorcami na Ziemi, lecz dało to wam do myślenia: Jestem ciekaw, co usunięto, ponieważ nie miało być widziane. To naprawdę zrobiono!

„Kilka cywilizacji świadomych tych misji fotograficznych przygotowało i rozmieściło obiekty, które dowodzą ich możliwości technicznych i jak możecie sobie wyobrazić, żaden z zapisów kamery nie został stracony. Czujemy, że ostatecznie one będą, lecz tym razem ten rodzaj dowodu nie będzie potrzebny, aby przekonać ludzi z Ziemi, że nie są sami we Wszechświecie” (11).

Już  najwcześniejsi astronomowie wywnioskowali, że Ziemia nie jest centrum wszechświata, więc ta planeta jest w toku zbierania wiedzy o tym, że ludzkość również nie jest w centrum wszechświata. Przyjrzymy się później niektórym humanoidalnym istotom pozaziemskim (12) faktom z życia, które nasi galaktyczni goście odkryli przed nami za pośrednictwem chanellingu jak i temu, jak przebiega ich życie.

Przypisy


(2) SaLuSa, March 31, 2010.

(3) SaLuSa, May 7, 2012.

(4) SaLuSa, Aug. 14, 2009.


(6) Loc. cit.


(8) SaLuSa, Sept. 23, 2009.

(9) SaLuSa, May 5, 2010

(10) SaLuSa, Sept. 23, 2009.

(11) Matthew’s Message, Feb. 8, 2004, na http://www.matthewbooks.com/mattsmessage.htm.

(12) The study of the way of life of other life forms than terrestrial human.

 

Tłumaczenie: Anna Euleya

 

 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Sparaliżowani i bezsilni - 5 etapów porzucania postawy niezdolności do działania


Sparaliżowani i bezsilni - 5 etapów porzucania postawy niezdolności do działania



Poniedziałek, 19 maja 2014 r. (wysłano 23 maja 2014 r.)


 

Rodzina świstaków dała mi w tym tygodniu mocną lekcję na temat niezdolności do działania, bezsilności, paraliżu i poczucia beznadziejności, co przywołało nawrót kilku bolesnych spraw z mojej przeszłości. Podejmując decyzję, czy mam dać się pokonać przez sytuację, nie sądziłam, że mogę ją kontrolować albo podjąć działania w celu rozwiązania jej, a to a kolei wyzwoliło mnie z poczucia, że jestem ofiarą, z bezsilności, wściekłości i stanu paraliżu, więc uporałam się w pełen mocy sposób z niektórymi z moich głównych wyzwań życiowych (i uratowałam ogród przed rodziną głodnych świstaków. Opowiadam o tym, aby przekazać wam 5 etapów, przez które można przejść, by zamienić porażkę w działanie.

Widywałam świstaki na swoim podwórku przez ostatnie dwa lata i wiedziałam, że przemieszkują pod moim domem. Lecz nie byłam czujna, aż do chwili, kiedy ostatnio zajęły na stałe  rezydencję pod werandą i urodziło im się czworo maleństw. W zeszłym tygodniu, kiedy siedziałam przy biurku, rozmawiając z klientami, zauważyłam, że trójka małych codziennie przechodzi przez podwórko, mlaszcząc pośród moich roślin. Poczułam złość, beznadzieję i bezsilność, ponieważ nie wiedziałam, jak im przeszkodzić. Jeśli nie zrobiłabym tego, nie tylko zdziesiątkowałyby mój ogród, ale i na stałe zakwaterowały się pod werandą.

Dlatego podjęłam akcję i wezwałam pracowników Animal Control, którzy pomogli mi wyłapać je, jedno po drugim i wypuścili je w dużym rezerwacie przyrody w pobliżu mojego domu (lecz wystarczająco daleko, by nie mogły wrócić). Obecnie ich nie ma, a dostęp do mojej werandy został zamknięty (zadrutowany siatką i zamknięty 50 funtami cementu). Nie przegapiłam tej lekcji, ponieważ, kiedy byłam zła, że tak bezdusznie zniszczyły całą moją pracę, którą włożyłam w ten ogród, (przecież były to świstaki) również czułam się jak ofiara, sparaliżowana i bezsilna, a to przywróciło mi niektóre wspomnienia z bardzo dalekiej przeszłości. Przeżywając jako dziecko uczucie bycia sparaliżowaną, ciągle jeszcze pamiętam, jak to jest, kiedy nie ma się nadziei i czuje się bezsilność w obliczu czegoś, czego nie da się kontrolować. Pamiętam tę złość, kiedy mi się to przytrafiło i wiedziałam, że mogę zaakceptować prognozę lekarzy, że nie będę już chodzić albo podjąć działania i niezależnie od tego, ile czasu i wysiłku to zabierze, chodzić normalnie, decydując się na życie swoim życiem, jako zwyciężczyni, nie – ofiara. (Pobierz moją książkę na temat pokonywania u siebie mentalności ofiary: The Difference Between a Victim and a Victor is I AM -  Różnica pomiędzy ofiarą a zwycięzcą leży w JA JESTEM).

Kiedy patrzyłam na małe świstaki mlaszczące w moim ogrodzie, pierwszym odczuciem był gniew z powodu lekceważenia przez nie mojego wkładu finansowego na zakup roślin oraz czasu i wysiłku, kiedy sadziłam je. Potem przyszło uczucie bezsilności, kiedy zastanawiałam się, jak się ich pozbyć – one były bardzo szczęśliwe, bezpieczne i miały wygodne legowisko pod werandą a ja nie jestem w stanie zabijać zwierząt, niezależnie od tego, jak bardzo nie chcę ich w moim domu. Przyszło odczucie pewnej beznadziejności, ponieważ sytuacja wyglądała na taką. Było to odczucie przytłoczenia i sparaliżowania, na które zwróciłam uwagę, ponieważ najpierw myślałam, że nie da się nic zrobić, one zostaną tu i wyjedzą wszystko z mojego ogrodu, po czym odejdą, o ile w ogóle to zrobią. Czułam się jak w kleszczach, ponieważ nie miałam pewności, jak poradzić sobie z tym problemem.

Wyłapywanie zwierząt było łatwe, dzięki wsparciu w postaci jabłek (wygląda na to, że bardzo je lubią) oraz mocnych metalowych pułapek, które dostarczyła Animal Control. Rozmieściliśmy kolejno pułapki i przynęty i już po godzinie usłyszałam trzask zamykającej się pułapki i poszłam, by zobaczyć w niej uwięzionego świstaka.  Następnie pułapkę zabierano i wypuszczano zwierzę, pozostawiając mnie z kolejną pułapką czekającą na następnego świstaka. Zajęło to trzy dni i jeśli wydaje wam się, że kosztowało to mnóstwo mojego czasu, energii i uwagi, nie mylicie się. Miałam nadzieję, że wyłapiemy je wszystkie, lecz trochę obawiałam się, że nie będą współpracować. Na szczęście współpracowały i teraz pozbyłam się ich wszystkich.

Kiedy czujemy się bezradni i bez nadziei w obliczu zmian życiowych, kiedy mamy dokonać wyborów, które zmieniają nasze życie – możemy zaniechać działania lub je podjąć. Jest to życiowa zmiana, ponieważ decydujemy się robić w danej chwili coś, co odmieni kurs naszego życia z punktu wyjściowego. Kiedy wybierzemy zaniechanie działania, jesteśmy przekonani, że nie mamy kontroli nad sytuacją, popadamy w uczucie beznadziejności, stajemy się jak sparaliżowani i czujemy, że nie mamy kontroli. Zaniechanie działania może stać się nawykiem i jedno takie zaniechanie może prowadzić do takiego okresu życia, kiedy będziemy akceptować to zaniechanie, nawet zanim zadamy sobie następujące pytanie: „Czy mam jakieś inne opcje?”Kiedy nie umiemy kontrolować sytuacji, zawsze możemy kontrolować swój wybór, co do tego, co możemy zrobić. Jest to częścią podejmowania działań.

Paraliż, bezsilność i uczucie beznadziei są stanem umysłu – zaczynają się wraz z naszymi przekonaniami. Niektóre wyzwania są trudniejsze od innych, lecz każde wyzwanie ma drzwi wyjściowe (które mogą być ukryte przed patrzącym), o ile zdecydujemy, że poszukamy ich na skutek pierwszego przekonania, że one istnieją, a następnie podejmiemy działanie, aby przez nie przejść i wyjść. Szukanie nowych rozwiązań, proszenie o pomoc, decydowanie, że staniemy ponad sytuacją i otrzymamy potężną pomoc , są wszelkimi wyborami działania, jakie możemy podjąć w każdej sytuacji. Jeśli chcemy spowodować ruch energii, musimy chcieć dać energię ścieżce, którą będziemy iść a ta ścieżka to zarówno klęska jak i zwycięstwo, paraliż i ruch, gniew i frustracja albo usytuowanie potężnych intencji dla działań na rzecz zwycięstwa, i przejście do przodu, poza daną sytuację.

Rozwiązanie tych wyzwań życiowych jest częścią naszej wzniesieniowej podróży, ponieważ symbolizują one to, z czym przyszliśmy tutaj, aby przetransformować. Nie jesteśmy tu po to, by przezwyciężać cierpienie, jesteśmy tu po to, by nauczyć się, jak żyć życiem, które jest wolne od cierpienia i robimy to, stając twarzą w twarz z wyzwaniem i transformując nasze przekonania. Tym samym radzimy sobie z tym wyzwaniem oraz innymi, podobnymi do niego.. Wybieramy każdy z aspektów ścieżki naszego życia, wyzwania i wszystko, dlatego możemy żyć z większą mocą, wyrównani z różnymi aspektami naszej mocy (tymi, które tworzą radość, pokój, miłość i obfitość zamiast bólu i cierpienia) i współbrzmią z naszymi boskimi i ludzkimi aspektami pracy w partnerstwie.

Poniżej masz podane 5 etapów odchodzenia od postawy zaniechania działań do decyzji podejmowania ich:

Etap 1: Jaka jest sytuacja, w obliczu której stoję? Określ jasno, na czym ona polega i uprość ją do najbardziej podstawowych elementów. Przykładowo: Coś albo ktoś narusza twoją przestrzeń, utrata finansów, bezpieczeństwo emocjonalne i fizyczne lub coś, co zakłóca spokój twojego umysłu i serca.

Etap 2: Czego tak naprawdę obawiasz się w tej sytuacji? Czy jest to coś na stałe, że nigdy nie dojdziesz do siebie, coś, co wypali piętno na całym twoim życiu? Zrozumienie własnych obaw jest najważniejszą częścią, ponieważ jest to coś, do czego się odnosisz, kiedy podejmujesz działanie.

Etap 3: Jak myślisz, co się stanie, kiedy ta sytuacja będzie trwała nadal? Udzielenie głosu twoim obawom pomoże ci zidentyfikować je i widzieć sytuację z większej perspektywy. Jeśli myślisz, że niemądrze brzmi zdanie w stylu: „Nigdy sobie z tym nie poradzę „ lub „To się nigdy nie skończy” tworzysz pytanie, na które możesz odpowiedzieć.

Etap 4: Jakiego rezultatu spodziewasz się w tej sytuacji? Intencje są tworzone przez rezultaty, jakich chcemy, więc zidentyfikuj, jakich rezultatów pragniesz a potem wytwórz logiczną, możliwą do przejścia ścieżkę i to utworzy także ścieżkę dla energii, która utrzyma się do czasu zmiany sytuacji. Kiedy jesteś skupiony na rezultatach, zadajesz pytanie: „Jakie mam jeszcze opcje?”

Etap 5: Jakie działanie podejmiesz jako pierwsze? Bywa, że stoimy w miejscu, ponieważ zdaje nam się, że musimy zrobić wszystko na raz i nie wiemy – jak. Więc nie robimy nic, a wszystkim, co mamy zrobić, jest podjęcie pierwszego Etapu, a następnie – drugiego, który sam się zaprezentuje. Decyduj się na podjęcie jednego działania, a następnie będziesz wiedzieć, co robić dalej. Prośba o pomoc może być twoim pierwszym działaniem, nie lekceważ go, ponieważ może to być rozwiązanie, którego potrzebujesz.

Każde wyzwanie ma rozwiązanie, kiedy chcemy żyć życiem zwycięzców a nie – ofiar. Określam to w mojej książce  The Difference Between a Victor and a Victim is I AM i możecie o tym przeczytać. Podejmij swoje wyzwania i zdecyduj się na działanie. Każde działanie jest ważne, łącznie z tym, które zaczyna się wraz z decyzją, żeby nigdy już nie poddawać się bezsilności, stanowi sparaliżowania i beznadziei. Jaki jest twój pierwszy Etap działania?  Jaka jest według ciebie różnica pomiędzy Zwycięzcą a Pokonanym?

Copyright (c) 2014 by Jennifer Hoffman. Wszelkie prawa zastrzeżone.  Można cytować, tłumaczyć, przedrukowywać ten przekaz i nawiązywać do niego, pod warunkiem, że zamieścisz nazwisko autorki oraz dołączysz  link to http://enlighteninglife.com

 

 

Przekaz ten pierwotnie był opublikowany  here

Tłumaczenie: Euleya